Nabytki 2022 w Muzeum Narodowym

Kolekcja Działu Metali i Zegarów Muzeum Narodowego we Wrocławiu wzbogacona została w 2022 r. o trzy wspaniałe zabytkowe zegarki.

Pierwszy z nich to przepiękny podróżny zegarek kieszonkowy z ok. 1780 r. Wykonany ze srebra, pozłacany, zdobiony rubinem. Jak mówi kustosz Jacek Witecki: „Zegarek jest wybitnym przykładem wysokiej klasy dzieła wrocławskiego osiemnastowiecznego zegarmistrza Johanna Friedricha Wincklera. Doskonale uzupełnia nasze zbiory, nie posiadaliśmy przykładu zegarka kieszonkowego z Wrocławia. Czas powstania i charakter dekoracji kwalifikuje go też do prezentacji na wystawie poświęconej rokoku na Śląsku”.

Kolejna nowość w kolekcji to zegar stołowy, tzw. kaflowy, powstały we Wrocławiu w 2. połowie XVIII w. – dzieło wrocławskiego zegarmistrza Andreasa Jakoba Kaysera.

Trzecim nabytkiem jest powstały w Niemczech w latach 20. XX w. zegar podróżny w futerale – z budzikiem oraz wyposażony w dodatkową tarczę dla drugiej strefy czasowej! To doskonały przykład kategorii zegarów podróżnych, jakiego nie było jeszcze w zbiorach MNWr. Zegarek prezentowany będzie na wystawie „Cudo-Twórcy” w części poświęconej podróżom.

Tekst Jacek Witecki, fot. Arkadiusz Podstawka

Muzealna kolekcja wzbogacona została również o zabytki sztuki japońskiej: pudełko na papier zwane ryoshibako i podstawę pod kadzielnicę.

Ryoshibako to wspaniałe dzieło z początku XX wieku, wykonane z drewna pokrytego najwyższej klasy czarną laką, zdobione sproszkowanym złotem i srebrem. Motyw pejzażowy wykonano w sposób bardzo efektowny i perfekcyjny pod względem technicznym. Ryoshibako to rzadkość zarówno w zbiorach muzealnych, jak i na aukcjach. Nowy nabytek będzie pierwszym tego typu dziełem w polskich zbiorach muzealnych.

Drugim kupionym zabytkiem jest przepiękna podstawa pod kadzielnicę, znakomity przykład sztuki laki z 2. połowy XIX wieku. Artefakty z tego okresu są niezwykle dekoracyjne i wykonane z niebywałą wirtuozerią techniczną. Nowe nabytki wzbogacą cenną kolekcję wyrobów z laki.

Tekst Dorota Róż-Mielecka, fot. Wojciech Rogowicz

Grafika Williama Baillie wg Rembrandta zatytułowana Żebracy przed drzwiami domu to kolejny niezwykle cenny nabytek, który trafił w tym roku do zbiorów Muzeum Narodowego we Wrocławiu, tym razem do kolekcji Działu Grafiki i Rysunku.

William Baillie oprócz samodzielnych kompozycji wykonywał graficzne kopie dzieł wielkich mistrzów takich jak Rembrandt, Rubens, Van Dyck. Pokaźną kolekcją dzieł tego ciągle mało znanego rytownika może pochwalić się British Museum w Londynie.

W zbiorach Muzeum Narodowego we Wrocławiu znajduje się zespół grafik reprodukcyjnych dzieł Rembrandta, wśród których brakowało jednak dotąd rycin opracowanych przez Williama Baillie. Więcej o rycinie ➸

Tekst Aurelia Zduńczyk, fot. Arkadiusz Podstawka

Dział Ceramiki i Szkła Współczesnego MNWr wzbogacił się o kilkadziesiąt nowych obiektów. Kolekcję uzupełniły szkła użytkowe znakomitych polskich projektantek.

Pozyskane zostały prace pionierek polskiego wzornictwa Wandy Zawidzkiej-Manteuffel (1906–1994) i Haliny Jastrzębowskiej (1907–2003), a także szkła artystek związanych z wrocławską Akademią Sztuk Pięknych – Małgorzaty Dajewskiej, Agnieszki Leśniak-Banasiak, Aleksandry Kujawskiej i Agnieszki Bar.

Dwie pierwsze artystki w okresie międzywojennym współpracowały ze słynną warszawską Spółdzielnią ŁAD, a szkło artystyczne było jedną z ich ulubionych dyscyplin.

Halina Jastrzębowska pierwsze swoje prace realizowała tuż po wojnie w hucie „Julia” w Szklarskiej Porębie (wówczas funkcjonującej pod nazwą „Józefina”), a w latach 60. XX w. była główną projektantką w hucie „Dąbrowa”. Z tego też okresu pochodzi prezentowany wazon z ręcznie formowanymi oryginalnymi uchwytami.

Wanda Zawidzka-Manteuffel początkowo specjalizowała się w ilustracji książkowej i jest autorką wielu wydawanych tuż po wojnie książeczek dla dzieci. Szkło było jej drugą wielką pasją – w latach 1965–1979 była kierowniczką artystyczną w hucie „Irena” w Inowrocławiu. Chętnie eksperymentowała ze szkłem ręcznie formowanym wzbogacanym rozmaitymi tlenkami. Przygotowywała także projekty szkieł użytkowych w szkle kryształowym – tak jak prezentowany na zdjęciu wazon o klasycznej linii korpusu dekorowany łukowatymi szlifami, które subtelnie podkreślają jego brzusiec.

Małgorzata Dajewska, znana głównie ze swoich barwnych, poetyckich szklanych kompozycji rzeźbiarskich, od niedawna realizuje się jako projektantka form dekoracyjno-użytkowych. Jej prace powstają w karkonoskich hutach z wykorzystaniem charakterystycznie napowietrzonej masy szklarskiej. Powstają formy o subtelnych kształtach i niepozbawione swoistego humoru, jak prezentowane wazon i butla z zabawnymi kolorowymi uchwytami.

Agnieszka Leśniak-Banasiak jako młoda dyplomantka wrocławskiej ASP przez kilka lat współpracowała z dwoma polskimi hutami: Krośnieńskimi Hutami Szkła i z nieistniejąca już niestety Hutą Szkła Kryształowego „Violetta” w Stroniu Śląskim. Dla „Violetty” zaprojektowała kilka kolekcji szkieł m.in. prezentowany na zdjęciu zestaw „Adagio” (2009) wykonany w szkle kryształowym powlekanym. Asymetrycznie ukształtowane wazony ozdobione wyrazistym głębokim szlifem są interesującym przykładem nowatorskiego myślenia o ozdobnym krysztale.

Aleksandra Kujawska czerpie inspiracje do swoich projektów z kontaktu z naturą. Echa owych fascynacji widać w wielu jej projektach, jak w prezentowanych wazonach „Smoki” (2018) wykonanych w Hucie Martina Stefanka w Desnej (Czechy). Artystka z powodzeniem przygotowuje serie dekoracyjnych szkieł unikatowych, jak i ma na swoim koncie nagrody za projekty serii szkieł użytkowych jak choćby ostanie laury za kieliszki „Księżycowe”, które też trafiły do naszych zbiorów, na prestiżowym konkursie „Must Have” w Łodzi w 2020 r.

Agnieszka Bar, laureatka konkursów „Must Have” oraz „Make Me”, także realizuje się jako niezależna projektantka. Konsekwentnie stara się poszukiwać nowych angażujących zmysły i emocje rozwiązań. Takich choćby jak w prezentowanym, najbardziej znanym jej projekcie, zestawu użytkowego „on finger” (na palec). Proste formy, przypominające wręcz laboratoryjne menzurki, zaskakują „ciepłym” elementem w postaci miękkiego zaklęśnięcia na palec pozwalającego na ergonomiczne i w pewnym sensie zmysłowe korzystanie z naczynia.

Wszystkie szklane nabytki zobaczyć będzie można na przygotowywanej na rok jubileuszu 75-lecia Muzeum Narodowego we Wrocławiu wystawie „Szklane życiorysy” – otwarcie w październiku 2023 r.

Tekst Barbara Banaś, fot. Arkadiusz Podstawka

Pamiątkowy kielich prawdopodobnie wrocławskiego cechu ludwisarzy i konwisarzy to najcenniejszy szklany zabytek zakupiony w roku 2022 do kolekcji Muzeum Narodowego we Wrocławiu.

Wykonany został w hucie Preusslerów w Szklarskiej Porębie w latach 40. XVIII w. słynącej z drogich i wyjątkowych szkieł przeznaczonych głównie dla arystokratycznych odbiorców.

Dekorację szlifowaną wykonali mistrzowie w szlifierni wodnej w Sobieszowie. Natomiast dekoracja rytowana ozdabiająca czaszę kielicha została zaprojektowana i wyrytowana przez nieznanego mistrza w Cieplicach.

W otoczeniu ornamentu wstęgowo-wiciowego widnieje godło cechu konwisarzy i ludwisarzy zwieńczone szyszakiem z hełmem i koroną. W klejnocie pomiędzy wygiętymi trąbami z proporczykami znajduje się wysmukły dzban. Na tarczy herbowej widnieją: lufa armatnia na lawecie, dzban, dzwon i butla z łańcuszkiem.

Konwisarze trudnili się odlewaniem i obróbką przedmiotów użytkowych i dekoracyjnych z cyny, natomiast ludwisarze odlewali lufy armatnie i dzwony z brązu, mosiądzu lub spiżu.

Kielich został ufundowany najpewniej przez zamożnego mistrza cechowego dla siedziby cechu lub jako dar dla ważnej osoby.

Dekoracja kielicha świadczy o randze i wysokiej pozycji cechu w mieście, ponieważ zastosowane tu dekoracje naśladują te zlecane przez arystokratów, z ich herbami i monogramami.

Tekst Elżbieta Gajewska-Prorok, fot. Arkadiusz Podstawka

■ Aktualności i fotorelacje ➸

 

print