„Z troską patrzymy na to, co dzieje się u naszego wschodniego sąsiada. Tę wystawę dedykuję bohaterskiemu narodowi ukraińskiemu” – mówił podczas uroczystego otwarcia wystawy „Madonna i książę. Sobiescy na Śląsku” Piotr Oszczanowski, dyrektor Muzeum Narodowego we Wrocławiu.
„Jego postawa budzi nasze szczere uznanie i podziw. Tym większe, gdyż naród ten chroni i zabezpiecza to, co jest wielokrotnie naszym wspólnym – ukraińskim i polskim – dziedzictwem. Broni europejskiej cywilizacji”.
„Wystawa odsłania kulisy pojawienia się królewiczów Sobieskich na Śląsku na przełomie XVII i XVIII w.” – mówiła Małgorzata Macura, kuratorka wystawy. „Głównym bohaterem ekspozycji jest Jakub Ludwik Sobieski (1667–1737), najstarszy syn Jana III Sobieskiego i Marii Kazimiery d’Arquien. Królewska para liczyła, że stanie się on sukcesorem korony, a Sobiescy będą trwać jako potężna dynastia królewska. Stało się jednak inaczej. Przeznaczeniem Jakuba nie był Wilanów, a Oława i Żółkiew”.
Od wtorku 15 marca wystawa czynna już jest dla zwiedzających.
Fot. Magdalena Lorek