W rytmie epoki. Moda dwudziestolecia z kolekcji Muzeum Narodowego we Wrocławiu

16 maja – 31 sierpnia 2009

Atłasowe wieczorowe rękawiczki należące kiedyś do Wandy Gąsiorowskiej – Marokini – muzy Witkacego – to jeden z eksponatów pokazywanych na tej wystawie. W sumie jest ich prawie 200, wśród nich: suknie, spodnie, męskie stroje wizytowe, ubiory rekreacyjne, pidżamy oraz bielizna.

Rewolucja obyczajowa spowodowana I wojną światową w zasadniczy sposób wpłynęła na zmianę sytuacji społecznej i ekonomicznej kobiet oraz na ich styl życia i sposób ubierania. W latach 20-tych modne stały się sylwetki a la chłopczyca: krótka spódnica, poszerzone ramiona, wąskie biodra, do damskiej garderoby weszły spodnie, kostiumy kąpielowe i sandałki. Na wystawie ten okres dokumentują sukienki „koszulki” w stylu chłopczycy, skromne „małe czarne” oraz pidżamy, czyli stroje służące do rekreacji. W latach 30-tych nastąpił powrót do sylwetki bardziej kobiecej, z tego okresu pokazywane są między innymi suknie balowe w typie „krynolinki”, które świadczą o romantycznych nostalgiach ówczesnych Polek, nawiązują też do modnego wówczas stylu Art Déco. Kreacje z końca lat 30-tych zapowiadają już modę następnej, wojennej dekady: szersze, podkreślone ramiona i krótsze, półkoszowe spódnice. Ważną część ekspozycji stanowią akcesoria – torebki, szale, rękawiczki, kapelusze, buty, biżuteria. „Wówczas obowiązywały bardzo precyzyjne reguły rządzące doborem dodatków – wyjaśnia Małgorzata Możdżyńska – Nawotka kuratorka wystawy – znajomość tych zasad była niezbędna każdej elegantce. Dobrze ubrana kobieta do każdej toalety miała inną torebkę i rękawiczki, jeśli pojawiłaby się na przykład na przyjęciu bez kapelusza byłaby uznana za niekompletnie ubraną. Oglądając wystawę można się też dowiedzieć, jak ubierały się Polki na letnisku i w kurortach. Bardzo modne były lniane sukienki ozdabiane ludowymi haftami, często zamawianymi u miejscowych kobiet. Ciekawostką jest specjalnie wydzielone miejsce, ozdobione lustrami, gdzie pokazana jest bielizna z lat 20-tych i 30-tych między innymi czarny atłasowy pas do pończoch w złote różyczki, różowy gorset z elastycznymi wstawkami i łososiowa koszula nocna. Wiele ze zgromadzonych na wystawie ubiorów zachwyca pięknem, ale też zaskakuje ciekawą historią. Wieczorowy szal z blaszkami przywieziony z Egiptu był własnością Zofii z Zawiszów Gąsiorowskiej, żony generała Janusza Gąsiorowskiego, która w czasie I wojny światowej była zawiadowczynią Drużyn Strzeleckich. Atłasowe rękawiczki należały do Wandy Gąsiorowskiej-Marokini, siostry generała, modelki i muzyki Witkacego – w czasie II wojny światowej wysoko postawionej w podziemnych strukturach AK. Pokazywany na wystawie zestaw czółenek firmy „Bata” jest zdekompletowany, gdyż jeden bucik latem 1939 roku został odesłany do reklamacji i nie zdążył już wrócić. Wystawa prezentowana jest w sali 200 (dawna sala balowa), ale jej fragmenty znajdują się też w holu głównym i na klatkach schodowych. Uatrakcyjniają ją projekcje filmowe na ekranach, a w epokę wprowadzają widza teksty wydrukowana na wielkich banerach.

Wystawa przygotowana przy współpracy z Muzeum Historii Polski w Warszawie.

Suknie wieczorowe z lat 30.

PATRONI MEDIALNI:

              

            

                   

       

print