Szlachetne zdrowie…

4 kwietnia – 12 czerwca 2011
Kuratorzy wystawy: Tadeusz Fercowicz, Magdalena Karnicka

Zabytki związane z dawną medycyną – sprzęty apteczne, lekarskie, a także niezwykle rzadkie woskowe mulaże (odlewy) dermatologiczne można zobaczyć na wystawie przygotowanej z okazji 200. rocznicy powstania we Wrocławiu medycyny uniwersyteckiej. Wśród eksponatów znajdzie się między innymi wielkie ceramiczne naczynie przeznaczone na najsłynniejszy lek wszech czasów  ̶  Mithridatium.

Mithridatium to specyfik stosowany od starożytności do XVIII w. (na Bliskim Wschodzie także obecnie). Wynaleziony został przez króla Pontu Mitrydatesa VI Eupatora ok. 132–63 r. p.n.e., zawierał 89 składników i uważany był za panaceum na wszelkie trucizny, a także na wrzody, suchoty, bezpłodność i melancholię.

Kolejne z naczyń pokazywanych na wystawie przeznaczone było na inny niezwykły lek – „Mumia Vera”, czyli „proszek mumiowy”. Stosowany również „na wszystko”, popularny był od XII do XVII w. Na początku mumie importowano z Egiptu, później zaczęto je zastępować „mumiami rodzimymi” wykonywanymi z ciał bezdomnych w ten sposób, że wypełniano je bitumitem i potem suszono na słońcu.

Rzadkim zabytkiem jest cynowa kasetka na zioła z 1685 r. wykonana przez wrocławskiego konwisarza Hansa Leina. Ciekawą grupę pokazywanych przedmiotów stanowią dawne sprzęty lekarskie i pomoce naukowe związane z medycyną. Wśród nich najokazalsze jest mosiężne złocone „jabłko piżmowe” z 1685 r. Wypełniano je środkami odkażającymi i zapachowymi, stosowano w szpitalach i domach.

Wystawione też zostały rzadkie XVIII-wieczne ludzkie modele anatomiczne z kości słoniowej (z Muzeum w Kamiennej Górze, pochodzące z Gabinetu Osobliwości przy tamtejszym Kościele Łaski), drewniany stetoskop z początku XX w. oraz berliński aparat do elektroterapii z końca XIX w.


Naczynie na mitrydat, Francja, 1. poł. XVII w., kamionka, malatury podszkliwne.


Maska pośmiertna Nieznajomej z Sekwany, Niemcy, ok. 1900, kopia gipsowa.
Zwłoki Nieznajomej z Sekwany, czyli młodej kobiety o tajemniczym, pogodnym „Uśmiechu Giocondy” zostały wyłowione ok. 1880. Wykonana pośmiertna maska i zdjęcia spopularyzowały jej wizerunek stała się natchnieniem ówczesnych pisarzy (Nabokov, von Horvath).

Atrakcją wystawy są specjalnie wypożyczone na tę wystawę z wrocławskiej Akademii Medycznej woskowe mulaże (odlewy) dermatologiczne, m.in. twarzy trędowatego. Można też zobaczyć kolekcję okolicznościowych medali upamiętniających sławnych lekarzy, m.in. Roberta Kocha, odkrywcę prątka gruźlicy i przecinkowca cholery, czy zapomnianego dziś Karla de Graefe – twórcę chirurgii plastycznej.

Specjalnie na wystawę muzealna biblioteka udostępniła starodruki związane z medycyną: druk okolicznościowy z 1640 r. upamiętniający uzyskanie tytułu doktora filozofii i medycyny przez Christiana Neomeniusa, lekarza z Brzegu Opolskiego, książkę „Chirurgia Curiosa” z 1699 r. M. G. Purmanna – Ślązaka, chirurga armii brandenburskiej, który wykonywał m.in. cesarskie cięcia, trepanacje, tracheotomie. Na dawnych grafikach można też zobaczyć stosowane przed laty terapie jak puszczanie krwi i lewatywę, a także nieistniejące dziś wrocławskie szpitale – św. Elżbiety i Ducha Świętego.

Państwowy Uniwersytet we Wrocławiu założony został w 1811 r. rozkazem gabinetowym króla Prus Fryderyka Wilhelma III. Jednym z wydziałów tej uczelni była medycyna.

 

 

print