W zimowym czasie, gdy śnieg odmienia otaczające nas krajobrazy, zapraszamy w podróż do Lwowa, który w swoich obrazach utrwalił Józef Pieniążek (1888–1953).
Artysta ten, dziś nieco zapomniany, kształcił się w Krakowie u znanych malarzy: Leona Wyczółkowskiego, Józefa Pankiewicza i Wojciecha Weissa. Tworzył głównie grafiki, przez wiele lat był nauczycielem rysunku w lwowskich szkołach średnich. Jednym z jego uczniów w VIII Państwowym Gimnazjum im. Króla Kazimierza Wielkiego był Zbigniew Herbert.
Trzy pejzaże Pieniążka prezentowane na wystawie „Mikroświaty” ukazują różne widoki Lwowa. Jest wśród nich fragment rynku z toczącą się na nim spokojną codziennością – przechodniami i dorożkami, z topniejącym na bruku śniegiem, z dominującą ponad kamienicami kopułą dawnego kościoła dominikanów. Dwa pozostałe, portretujące miasto w zimowej szacie z mniej znanych perspektyw, są pogodne, przepełnione światłem i spokojem. Wszystkie trzy powstały w 1942 r.
Warto zatrzymać się na chwilę nad tą datą oraz nad wydarzeniami, których miasto było wówczas świadkiem. Jest to burzliwy i dramatyczny czas II wojny światowej: Lwów od 1939 do 1941 r. znajdował się pod okupacją sowiecką. To okres masowych aresztowań, deportacji na Syberię i mordów dokonywanych na ludności cywilnej i żołnierzach. W roku 1941 miasto zajęły wojska niemieckie, 4 lipca 1941 r. to pamiętna tragiczna data mordu profesorów lwowskich, toczą się pogromy ludności żydowskiej, powstaje lwowskie getto…
Józef Pieniążek, który do 1946 r. pozostał we Lwowie, był świadkiem tych wstrząsających wydarzeń, jednak w prezentowanych zimowych pejzażach nie widać śladów dramatu. Być może są one wyrazem pragnienia artysty, by na zawsze zatrzymać pamięć spokojnego, nietkniętego kataklizmami miasta, by ocalić w obrazach to, co na długie lata zostało utracone i co wciąż wydaje się kruche i chwiejne.
„Mikroświaty. Obrazy w małych formatach ze zbiorów Muzeum Narodowego we Wrocławiu” oglądać można do 22 marca 2026 r.
Anna Jezierska, Dział Malarstwa XVI–XIX w. MNWr, współkuratorka wystawy
■ Zoom na muzeum – zapraszamy również do lektury innych tekstów ➸