Kształt piękna. Rzeźba europejska XIX i początku XX wieku

od 27 kwietnia do 31 sierpnia 2009

Ponad osiemdziesiąt rzeźb powstałych w latach od 1800 do 1936 można będzie zobaczyć na wystawie przygotowanej przez wrocławskie Muzeum Narodowe. Pokazane zostaną prace artystów francuskich, włoskich, niemieckich, węgierskich i rosyjskich reprezentujące różne style od klasycyzmu poprzez realizm, impresjonizm do ekspresjonizmu.

Będzie to rzadka okazja by zobaczyć tak dużą część kolekcji rzeźby wrocławskiego Muzeum Narodowego – wystawionych zostanie aż 75% z wszystkich eksponatów i jest to ewenement w polskim muzealnictwie.
Wrocławskie Muzeum Narodowe może pochwalić się najbardziej wartościową, poza terenem Niemiec, kolekcją klasycystycznej rzeźby niemieckiej. Jej ozdobą są dzieła Christiana Daniela Raucha – najwybitniejszego obok Canovy i Thorvaldsena – klasycysty europejskiego. Na szczególną uwagę zasługuje Popiersie księżnej Anny Elżbiety Luizy, które trafiło do Wrocławia tuż po wojnie, w niewyjaśnionych do dziś okolicznościach. Muzealnicy przez długi czas uznawali je za kopię znanej rzeźby Raucha, która przed wojną zdobiła Ogród Różany w pałacu Bellevue w Berlinie (dziś mieści też się siedziba prezydentów Niemiec). Okazało się jednak, że Muzeum Narodowe we Wrocławiu posiada oryginał a nie kopię. „Ma uszkodzenia mechaniczne, jakby od kul, ale nie wiemy, jak tu trafiła” – tłumaczy Romuald Nowak kurator wystawy. Inne cenne rzeźby z tego okresu to marmurowe Popiersie Carla Friedricha von Wylich und Lottum (od 1836 r. właściciel wrocławskiej Leśnicy) dłuta Carla Friedricha Wichmanna oraz popiersie radcy handlowego i bankiera Francka autorstwa Emila Wolfa. Warto zwrócić uwagę również na wczesnoklasycystyczne dzieło francuskiego rzeźbiarza Michela Victora Aciera – płytę przedstawiającą śmierć marszałka Schwerina w bitwie pod Pragą, z jego nagrobka w Borowej Oleśnickiej. Acier wzbudza zainteresowanie nie tylko miłośników rzeźby, ale i melomanów, ponieważ był on dziadkiem znanego rosyjskiego kompozytora Piotra Czajkowskiego.
Bardzo dobrze jest reprezentowany na wystawie nurt neobarokowy w rzeźbie francuskiej i niemieckiej, którego najlepsze przykłady to prace: Rybaczka i Apollo Mathurin Moreau, Nimfa Eduarda Drouota i Pocałunek Sfinksa Christiana Behrensa.
Bardzo ważne miejsce w kolekcji wrocławskiej zajmują dzieła prekursorów nowoczesnej rzeźby niemieckiej, przede wszystkim prace Georga Kolbe. Artysta ten tworzył dynamiczne, lekko kubizujące rzeźby. Jego Tańcząca z 1911 i Kąpiąca się z 1914 to dzieła uważane za pierwsze nowoczesne rzeźby niemieckie. Tańcząca powstała w dwóch wersjach, jedna z nich pokazywana jest, jako sztandarowy przykład nowoczesnej rzeźby niemieckiej, w Nationalgalerie w Berlinie, druga trafiła do Wrocławia i jest dziś jednym z najcenniejszych dzieł kolekcji rzeźby.
Na wystawie sporo miejsca poświecono artystom związanym z Wrocławiem przede wszystkim Theodorowi von Gosen (Skrzypek, Sprawiedliwość, Aretuza), który związany był z miejscową Akademią Sztuk Pięknych. Uwagę zwiedzających z pewnością przyciągnie Popiersie matki innego śląskiego rzeźbiarza Paula Schulza. Artysta pokazał matkę, tak jak wyglądała w rzeczywistości, nie idealizując jej – jako starą kobietę bez zębów, z brodawkami na twarzy.
Ekspozycja będzie pokazywana w muzealnym patio, dopełniać ją będą rzeźby stojące na co dzień w korytarzach i w holu głównym oraz wystawione na zewnątrz gmachu figury Michała Anioła i Albrechta Dürera autorstwa Roberta Haertela. Przy ich modelowaniu artyście pomagał znakomity pisarz, laureat literackiej Nagrody Nobla Gerhard Hauptmann.
Wystawie towarzyszy bogato ilustrowany katalog autorstwa Romualda Nowaka obejmujący wszystkie rzeźby kolekcji. Publikacja wychodzi naprzeciw wielkiemu zainteresowaniu badaczy i wpisuje wrocławską placówkę do grupy europejskich muzeów szczycących się tak wybitnymi dziełami rzeźby XIX i XX wieku.

PATRONI MEDIALNI:

           

            

      

       

print