Intrygujące!
„Walka o pokój”

Dorota Szechińska

Wydany w 1983 r. w obiegu podziemnym Łopatologiczny słownik nowomowy W. Turkucia w dowcipnym tonie podawał: „Walka o pokój – pojęcie będące wynikiem niewłaściwego przetłumaczenia rosyjskiego zwrotu borba o mir, co po polsku znaczy walka o świat”. Aktualność tego żartu mrozi uśmiech.

Związek frazeologiczny wyrażający pojęcie „walka o pokój” pojawił się wraz z nowomową PRL-u. Wcześniej w polszczyźnie – jak podaje Słownik języka polskiego S. Lindego z 1860 r. – walczyło się z czym albo przeciw komu. W Słowniku języka polskiego J. Karłowicza, A. Kryńskiego, W. Niedźwiedzkiego z 1919 r. wymienia się dodatkowo także walkę o pierwszeństwo (jako współubieganie się, konkurencję, zawody, zapasy) oraz walkę o byt – biol.: „wzajemne współzawodnictwo roślin i zwierząt dążących do owładnięcia koniecznych do utrzymania życia warunków, których nie starcza dla wszystkich potrzebujących istot”. Walka o coś dotyczy sportu (walka o zwycięstwo) oraz teorii ewolucji (walka o byt, o przetrwanie) i zakłada współzawodnictwo, jest to zatem de facto walka z konkurentami oraz z własnymi wadami i słabościami. Walka w imię wyższych idei natomiast odbywa się za wolność, za ojczyznę, za sprawiedliwość itp.

W polszczyźnie PRL-u „walka o coś” występuje w nowych kontekstach. Oprócz sportowej walki o zwycięstwo i walki o byt z darwinowskiej teorii ewolucji pojawia się też „walka o” definiowana w Słowniku języka polskiego M. Szymczaka z 1978 r. jako „działanie mające na celu osiągnięcie, uzyskanie, zdobycie, odzyskanie, utrzymanie kogoś, czegoś, polepszenie czegoś”. Walka może się odbywać zatem o władzę, o pokój, o lepszą przyszłość, o postęp, o chleb, o plan, o sprawiedliwość, o życie, o niepodległość, o wolność, a walka zbrojna także o przyczółek czy o miasto. W „walce o pokój” pobrzmiewa budowa i logika przenośni walki o sportowe zwycięstwo i walki o byt oraz rywalizacji i współzawodnictwa, ale uderza też w tym sformułowaniu jego logiczna sprzeczność. W dosłownym rozumieniu toczenie walki o pokój jest niewykonalne. Już lepiej pokojowi służy powstrzymanie się od walki, nawet w jego intencji.

Walka jako zabieganie o coś to metafora, która obecnie spowszedniała już do normy językowej, ale ciągle ze sobą niesie niepokojącą atmosferę ruchów wyzwoleńczych, klasowych i narodowych. „Walka o pokój” zawiera oczywiste odwołanie do walki zbrojnej, porusza uczucia patriotyczne, ale i nawiązuje do wrażliwości społecznej – ogólnie do wartości humanistycznych i obywatelskich. Filozofia pokoju nawiązuje więc do modernistycznego postulatu „budowania świata bez wojen”. Lepsze jutro ludzkości wciąż w głowach pewnych przywódców ma być przyszłością bez wojen, osiągalną dzięki odpowiednim, wspólnym wysiłkom, polegającym na ciągłym alercie, czujności, a także dzięki walce zbrojnej, poświęceniu życia… i prowadzeniu wojny.

Dorota Szechińska, Dział Wydawniczy Muzeum Narodowego we Wrocławiu
31 sierpnia 2022

Zapraszamy do lektury innych tekstów z cyklu „Intrygujące!” ➸

 

print