Historia obrazu „Madonna pod jodłami” Cranacha

Około roku 1517 obraz Madonna pod jodłami pędzla Lucasa Cranacha starszego zawisł w kaplicy pw. Czternastu Wspomożycieli – obecnie pw. św. Jana Ewangelisty w katedrze wrocławskiej. Znajdował się tam aż do końca XIX w., gdy zdecydowano o przeniesieniu dzieła do katedralnego skarbca (co świadczy o ówczesnej świadomości wysokiej jakości artystycznej dzieła).

W 1935 roku obraz został zaprezentowany na wystawie w Schlesisches Museum der Bildenden Künste we Wrocławiu, wtedy też wykonano wielkoformatowe fotografie, które z perspektywy dalszych losów dzieła okazały się niezwykle cenne.

W 1943 z rozkazu władz niemieckich – w obawie przed nalotami alianckimi – Madonna pod jodłami wraz z innymi obiektami została przewieziona do klasztoru w Henrykowie, a wkrótce potem do Kłodzka. Po zdobyciu miasta przez Rosjan Kurt Engelbert – teolog i historyk, a zarazem dyrektor Diözesanmuseum (obecnie Muzeum Archidiecezjalne we Wrocławiu) – sprowadził pracę Cranacha do Wrocławia, a następnie umieścił w zarządzanym przez siebie muzeum – katedra bowiem była już wówczas zrujnowana.

Podczas ewakuacji i działań wojennych dzieło zostało uszkodzone: lipowa deska przełamała się w dwóch miejscach i widoczne były ślady łączenia. Po zakończeniu wojny zadanie przeprowadzenia konserwacji obrazu powierzono niemieckiemu duchownemu Siegfriedowi Zimmerowi, który mógł działać na własną rękę – dyrektor Engelbert został wcześniej przesiedlony do Niemiec, nie mógł więc czuwać nad renowacją.

Po latach okazało się, że w 1946 roku Siegfried Zimmer wraz z wikariuszem z parafii pw. św. Bonifacego we Wrocławiu Georgiem Kupke stworzyli kopię Madonny pod jodłami i potajemnie zamienili ją z oryginałem. W 1948 roku ówczesny ordynariusz archidiecezji wrocławskiej ksiądz Karol Milik otrzymał od niemieckiej administracji kościelnej ową kopię (uważaną za oryginał) i dzieło od tamtego czasu znajdowało się w pałacu biskupim na Ostrowie Tumskim.

W 1961 roku kuria wrocławska została poproszona o kolorowe fotografie dzieła Cranacha, wtedy też obraz trafił do pracowni konserwatorskiej Muzeum Narodowego we Wrocławiu (wówczas Muzeum Śląskiego), aby przygotować Madonnę do sesji fotograficznej poprzez zlikwidowanie pęknięć podobrazia. Zadanie zostało zlecone konserwator Danieli Stankiewicz.

Badaczka odkryła falsyfikat i udowodniła ten fakt, wykorzystując do porównań dawne fotografie. Jej wątpliwości wzbudziła m.in. jodłowa deska, na której kopia została namalowana (powinno to być drewno lipowe), a przede wszystkim niski poziom artystyczny obrazu. Fałszerstwo zostało ostatecznie ujawnione w 1968 roku na łamach „Biuletynu Historii Sztuki”.

Realizacja: Arkadiusz Podstawka, Aleksandra Ziemlańska, muzyka: Borrtex © CC

Z czasem udało się ustalić, że gdy w 1948 r. Siegfried Zimmer musiał wyjechać do Niemiec, przemycił wówczas ze sobą prawdziwie dzieło Cranacha, które następnie (w latach 60. XX w.) sprzedał w Monachium. Od lat 70. Madonna pod jodłami była kilkakrotnie oferowana na międzynarodowym rynku antykwarycznym, jednak od 1981 roku podjęte zostały ze strony polskiej starania o odzyskanie dzieła.

W 1985 roku anonimowy oferent wystawił obraz na sprzedaż w Szwajcarii. Mimo upływu czasu i bezsprzecznej przynależności dzieła Cranacha do archidiecezji wrocławskiej sprawa przez wiele lat nie mogła zostać rozstrzygnięta. Ostatecznie proboszcz diecezji Sankt Gallen poinformował pełnomocnika ds. restytucji dóbr kultury Ministerstwa Spraw Zagranicznych Wojciecha Kowalskiego, że szwajcarski kolekcjoner zapisał jednemu z księży dzieło, którym była właśnie Madonna pod jodłami.

Po wielu zbiegach dopiero w roku 2012 obraz Lucasa Cranacha starszego powrócił do Muzeum Archidiecezjalnego we Wrocławiu. Było to wydarzenie niebywałe – jest to bowiem najcenniejszy obraz odzyskany przez Polskę po stratach wojennych. Madonna pod jodłami to jedno z najbardziej unikatowych przedstawień tematu Marii z Dzieciątkiem, który posłużył jako wzór dla dalszej twórczości mistrza i kolejnych pokoleń. Jest także uważana za najpiękniejszą z Madonn jaka wyszła spod pędzla Cranacha.

Dzieło ze zbiorów Muzeum Archidiecezjalnego we Wrocławiu

#zoom_na_muzeum – zapraszamy również do lektury innych tekstów ➸

 

 

print