W piątek 25 września 2026, w przeddzień urodzin Michaela L. Willmanna, młodzież opanowała wrocławskie Muzeum Narodowe!
Odbył się tutaj finał niezwykle ciekawego, a zarazem pełnego wyzwań projektu „Willmann poszukiwany”. Uczniowie Liceum Sztuk Plastycznych im. S. Kopystyńskiego we Wrocławiu dzięki współpracy z Muzeum Narodowym i Stowarzyszeniem Przyjaciół MNWr podjęli się próby odzyskania utraconego dziedzictwa tego barokowego malarza. Wiele z jego obrazów zaginęło w ubiegłym stuleciu podczas zawieruchy wojennej, pozostały po nich jednak czarno-białe zdjęcia – i to właśnie one stały się punktem wyjścia dla młodych adeptów sztuki.
Na wystawie zaprezentowane zostały grafiki wykonane w różnych technikach, rysunki oraz ponad 30 obrazów inspirowanych twórczością tego wielkiego śląskiego mistrza. Uczniowie dzięki własnej wyobraźni i kunsztowi oddali dziedzictwu Willmanna kolor, dodali cząstkę własnego stylu, a przede wszystkim przyczynili się do uchronienia dziedzictwa kulturalnego Dolnego Śląska od zapomnienia.
Fotografie dzięki uprzejmości uczniów Liceum Sztuk Plastycznych im. S. Kopystyńskiego we Wrocławiu
Prace wykonane zostały w pracowni technik druku artystycznego Iwony Wawrzyniak i Janusza Czyżewicza, a także w pracowniach rysunku i malarstwa Katarzyny Matuszczyk-Lu oraz Agnieszki Traczyńskiej. Za zaangażowanie w projekt dziękujemy również Ilonie i Piotrowi Kołowrotkiewiczom.
Fot. Magdalena Lorek
Dr hab. Piotr Oszczanowski, dyrektor Muzeum Narodowego we Wrocławiu:
„Kiedy młody i kształcący się artysta – żyjący w tak nieprawdopodobnie dynamicznym świecie, będący poddawanym niezliczonym bodźcom oraz ulegający często chwilowym modom – znajduje czas, aby zmierzyć się z twórczością malarza żyjącego przeszło 300 lat temu, to musi wzbudzić szczery podziw. A gdy tym adorowanym artystą jest najwybitniejszy malarz śląski – Michael Willmann, to uznanie to jest tym większe.
Próbować zrozumieć malarza baroku jest nieprawdopodobnie trudno, przeżyć emocję powielania jego kompozycji – czymś wyjątkowym. A gdy tematem pracy staje się dzieło zaginione, znane tylko z niedoskonałej reprodukcji – to rzeczywiście można mówić o nie lada wyzwaniu. Wdzięczny jestem za to, że pod jakże troskliwą opieką swoich Nauczycieli młodzi adepci sztuki postawili sobie tak ambitny cel. Swoimi autorskimi kreacjami, przy wykorzystaniu swojej wrażliwości i sporych już umiejętności, przypomnieli nam prace Willmanna, które albo już bezpowrotnie utraciliśmy, albo mamy ciągle nadzieję, że je jeszcze kiedyś odzyskamy.
Wszystko to jest także dowodem na to, że Willmann ciągle nas fascynuje i intryguje. Że nie jest bynajmniej własnością tylko muzealników i historyków sztuki, że znajduje bardzo szerokie grono miłośników. A że są wśród nich też tak liczni ludzie młodzi – to tylko potwierdza, że jest nas bardzo, bardzo wielu. Gratuluję wszystkim Autorom prac, wdzięczny jestem Nauczycielom i Opiekunom. Zapewniam, że w dniu urodzin na pewno sprawiliście śląskiemu Rembrandtowi ogrom radości i satysfakcji”.
Zapraszamy do Gmachu Głównego Muzeum Narodowego we Wrocławiu, obrazy i grafiki prezentowane są w Galerii Dziecięcej na I oraz II piętrze, wstęp wolny. Wystawa potrwa do końca tego roku.
■ Fotorelacje edukacyjne ➸
■ Wydarzenia dla Stowarzyszenia Przyjaciół Muzeum Narodowego we Wrocławiu ➸