„Chłopiec niosący snop” Aleksandra Gierymskiego

– jedno z najznakomitszych dzieł malarstwa polskiego XIX wieku zostało zakupione do zbiorów Muzeum Narodowego we Wrocławiu przez Ministerstwo Kultury oraz

Uroczystość odsłonięcia obrazu odbyła się 10 grudnia 2004 roku.

„Chłopiec niosący snop” powstał podczas jednego z pobytów artysty w podkrakowskich Bronowicach, u poety i malarza Włodzimierza Tetmajera (prototyp postaci Gospodarza w Weselu Wyspiańskiego). Podczas tego pobytu Gierymski namalował dwa obrazy figuralne utrzymane w jasnej i żywej gamie barwnej. Prócz „Chłopca” powstała także znana „Trumna chłopska”.

„Chłopiec” jest przykładem bardzo charakterystycznego nurtu w twórczości Gierymskiego – polegającego na eksperymentowaniu z kolorystyką i światłem, zapoczątkowanego na przełomie lat 70. i 80. XIX w. (sławnym obrazem „W altanie” i serią studiów do niego). Swe luministyczne zainteresowania rozwijał artysta konsekwentnie; także później, w Bawarii i we Włoszech, kiedy zbliżał się do francuskiego impresjonizmu, zachowując przy tym jednak swoją odrębność.

Większość znanych obrazów namalowanych w okresie „krakowskim” (w tym „Chłopca niosącego snop”, „Mężczyznę w alei lipowej” i „Trumnę chłopską”) kupił od artysty znany kolekcjoner dzieł sztuki hrabia Ignacy Korwin Milewski. Po latach hrabia postanowił wystawić w Wiedniu kolekcję na sprzedaż. W 1923 r. na okładce tygodnika „Świat” pojawiła się reprodukcja „Chłopca” – jako ilustracja do apelu skierowanego do Departamentu Kultury i Sztuki i polskich mecenasów w obronie wystawionej na sprzedaż kolekcji hrabiego Milewskiego. Redaktorzy tygodnika ostrzegali przed możliwością bezpowrotnego rozproszenia się cennych dzieł po świecie. Apel nie spotkał się jednak z żadną zdecydowaną reakcją ze strony władz; wystawione na sprzedaż zbiory wykupili polscy marszandzi. Chłopiec trafił w ręce jednego z warszawskich antykwariuszy. Od niego z kolei obraz kupił Henryk Aschkenazy – żydowski naukowiec, finansista. Po wojnie cała kolekcja Aschkenazego znalazła się na liście strat wojennych w dziedzinie kultury; o obrazie zanotowano, że „zaginął w latach 1939 – 1940”.

Chłopiec niosący snop,

ok. 1895 r.

olej na płótnie

wym. 94 x 77 cm

Tymczasem, w maju 2004, płótno pojawiło się na aukcji Polskiego Domu Aukcyjnego Sztuka. Obraz został jednak wycofany z aukcji i „zatrzymany” przez Komendę Stołeczną Policji, w celu wyjaśnienia okoliczności, w jakich wszedł w posiadanie obrazu nowy właściciel (członek znanej warszawskiej rodziny). Jak się okazało, warszawiak zakupił obraz w 1939 roku od arystokraty, który nie chciał ujawniać swojego nazwiska (prawdopodobnie był to Aschkenazy). Transakcja odbyła się przez pośrednika. Nowy właściciel, aby uchronić obraz przed zagrożeniami, jakie niosła wojna, zamknął płótno w metalowej skrzyni i zakopał w piwnicy. Po wojnie, w gruzach zbombardowanej kamienicy, odnalazł skarb i zawiesił na ścianie salonu w swoim warszawskim mieszkaniu.

Na listopadową aukcję w PDA Sztuka obraz trafił z ceną wywoławczą 800 tys. złotych. Decyzją ministra kultury Waldemara Dąbrowskiego (za zgodą właściciela) znów został z aukcji wycofany – przy obrazie o tak wysokiej wartości artystycznej stosuje się prawo pierwokupu, przypadające polskim muzeom.

24 listopada 2004 roku, na konferencji prasowej w Warszawie Minister Kultury Waldemar Dąbrowski poinformował o sfinansowaniu zakupu obrazu ze środków Ministerstwa Kultury oraz Powszechnego Zakładu Ubezpieczeń Spółki Akcyjnej. Minister zakomunikował o decyzji przekazania obrazu do zbiorów Muzeum Narodowego we Wrocławiu.

print