Niedawno kolekcja szkła dawnego w Muzeum Narodowym we Wrocławiu wzbogaciła się o unikatowe prace Richarda Süssmutha z lat 20. i 30. XX w. Oglądać je można na wystawie stałej „Sztuka śląska XVI–XIX w.”.
Szkła dekoracyjne i użytkowe projektowane i zdobione przez tego artystę w Pieńsku w latach 1924–1944 powstały w niedużych ilościach. Po 1945 r. w Polsce były nierozpoznawane i nie są reprezentowane w kolekcjach polskich muzeów.
Fot. S. Kluszczyński
Richard Süssmuth należał do grona najbardziej znaczących artystów szkła na Śląsku w okresie międzywojennym. Projektował, wykonywał i zdobił formy naczyniowe oraz witraże. Pochodził z rodziny hutników i szlifierzy szkła, która od kilku pokoleń była ściśle związana z działalnością łużyckich i śląskich szklarzy. Urodził się 23 grudnia 1900 r. w miejscowości Ruhland, miasteczku na zachodnim krańcu śląskich Górnych Łużyc. Jego ojciec, z zawodu szlifierz szkła, przybył w te strony z Kotliny Kłodzkiej – rejonu, gdzie tradycje szklarskie sięgały XV w. Później rodzina przeniosła się do znacznie większego ośrodka hutnictwa szkła, jakim było miasto przemysłowe Penzig (Pieńsk koło Zgorzelca), jeden z głównych ośrodków produkcji szkła w Niemczech. Tam w szlifierni przy Adlerhütte (czynnej od 1887 r. Aktiengesellschaft Glashüttenwerke Adlerhütten Penzig) pracował ojciec przyszłego mistrza szkła.
Od młodych lat poznawał Richard Süssmuth sztukę obróbki szkła na zimno przez szlifowanie i rytowanie, tajniki obróbki szkła na gorąco, „z wolnej ręki”, a także tajemnice produkcji różnych gatunków mas szklanych. W 1920 r. przeniósł się do firmy Krinke & Jörn, gdzie został kierownikiem pracowni szlifierskiej. W owym czasie zdał sobie sprawę, że jako mistrz rzemiosła szklarskiego osiągnął granice rozwoju swoich umiejętności. Dążył do stworzenia czegoś o wartości artystycznej. Dlatego też w 1922 r. udał się do Drezna, aby studiować w Państwowej Akademii Rzemiosł Artystycznych (Staatliche Akademie für Kunstgewerbe). Dla rozwoju przyszłej drogi artystycznej Richarda Süssmutha najbardziej znaczące były dwa czynniki: studia w katedrze sztuki witrażowej u prof. Karla Grossa – wszechstronnego artysty, rzeźbiarza i złotnika, który projektował również formy użytkowe – oraz oddziaływanie założeń artystycznych Deutscher Werkbund (Niemieckiego Związku Twórczego) i Bauhausu. Propagowane w obu ruchach pozytywne nastawienie do wyrobów przemysłowych szczególnie przemawiało do młodego projektanta. Poszukiwania w dziedzinie zagadnień formy, materiału i obróbki doprowadziły Süssmutha do etapu profesjonalnego artystycznego opracowania przedmiotu użytkowego.
W czasie studiów zetknął się też z ruchem ekspresjonizmu w malarstwie, szczególnie artystów z ugrupowania „Die Brücke”. Wykładowcami w katedrze malarstwa byli tak znamienici mistrzowie jak malarz Oskar Kokoschka, grafik i rzeźbiarz Karl Albiker czy architekt Heinrich Tessenow, członek niemieckiego Werkbundu. Süssmuth szczególną uwagę poświęcał w trakcie nauki sztuce witrażowej, poznając dawne dzieła i zasady konstrukcji witraży Nieco później, po osiągnięciu znacznych sukcesów artystycznych, został od 1930 r. członkiem Werkbundu.
Wzbogacony o nowe doświadczenia powrócił do Penzig i w roku 1924 założył własną pracownię artystycznego szlifowania szkła pod nazwą Werkstätten Richard Süssmuth – Glaskunst. Penzig in Schlesien (Richard Süssmuth. Pracownie Szkła artystycznego w Pieńsku na Śląsku), która początkowo mieściła się w bardzo prowizorycznym pomieszczeniu. Czas spędzony w akademii wykorzystał na to, by doskonalić swoje umiejętności w szerokim zakresie technik obróbki szkła – i rzeczywiście – w latach inflacji był w stanie utrzymać się, sprzedając własne prace. W owym czasie wędrując w Cieplicach z koszem szkła na plecach spotkał samego Günthera Grundmanna, późniejszego Konserwatora Generalnego Prowincji Śląskiej, który zakupił od młodego człowieka szklane dzieła.
Już w pierwszym roku funkcjonowania pracowni artysta zaprezentował różne możliwości obróbki szkła: zaprojektował i sam wykonał dwa nieduże posążki wyrzeźbione z bloku szkła: postać Madonny (szkło bezbarwne, trawione) i postać Płaczącej (Klagende; szkło brunatne, przejrzyste). Figurka Madonny stała się wkrótce symbolem firmy. W tym czasie Süssmuth projektował i sam własnoręcznie zdobił dekoracją rytowaną i szlifowaną głównie naczynia dekoracyjne i użytkowe, wykonane z bardzo dobrej jakości masy szklanej: misy, patery, czary i kielichy oraz plakiety szklane. Były to eleganckie w formie naczynia codziennego użytku o zupełnie nowym rodzaju dekoracji szlifowanej, charakterystycznej dla jego twórczości, inspirowanej przez dzieła członków Deutscher Werkbund oraz estetykę Bauhausu. Te dzieła Süssmutha wkrótce odniosły wielki międzynarodowy sukces.
fot. za: E. Boehlich, Richard Süssmuth, ein moderner Glasßchneider, „Schlesische Monatshefte“ 2 (1925), s. 228, il. 4
fot. za: E. Boehlich, Richard Süssmuth, ein moderner Glasßchneider, „Schlesische Monatshefte“ 2 (1925), s. 229, il. 6
fot. za: F. Landsberger, Bildende Kunst. Ausstellung der Freien Kunstlervereinigung, Breslau, „Schlesische Monatshefte“ 8 (1931), s. 111
Dzięki autorskim technikom szlifu wprowadził również zdobienie szkła taflowego na wysoki poziom artystyczny. W zależności od przeznaczenia naczynia stosował głęboki szlif, wykonany przy pomocy koła szlifierskiego lub delikatną dekorację, rytowaną na warsztacie rytowniczym miedzianym kółkiem. Do repertuaru form stosowanych przez artystę należały stylizowane, linearne postacie ludzi i zwierząt oraz ornament geometryczny.
Wczesny sukces Süssmutha jako artysty szkła opierał się na nowym stylu w szlifowaniu dekoracji na szkle. Stosował proste, wyraźnie ustrukturyzowane formy, uzyskane za pomocą linii oraz sferycznych cięć spiral i pierścieni, tworząc z nich postacie. Jego płaskie patery z wyobrażeniami twarzy przypominającymi portrety fascynowały jednego z najsłynniejszych znawców i krytyków współczesnej sztuki szklanej, badacza i kolekcjonera szkła prof. Gustava E. Pazaurka. Pazaurek uznał Süssmutha za obiecujący talent i podkreślił jego osiągnięcie, zauważając, że „jest to ta sama technika, która była praktykowana od wieków, ale jak dotąd bardzo rzadko dawała artystycznie satysfakcjonujące rezultaty”. Takie uznanie można było z pewnością utożsamiać w tamtych czasach z awansem do panteonu wielkich artystów.
fot. za: G. E. Pazaurek, Kunstgläser der Gegenwart, Leipzig 1925, s. 95, il. 63
Surowe, nieozdobione naczynia użytkowe z bezbarwnego szkła kryształowego kupował w pieńskiej Adlerhütte. Naczynia o bardziej rozbudowanych formach sprowadzał z hut bawarskich, głównie Regenhütte w Seigerwald, firmy Nachtmann, Krystalglasfabrik w Teresienthal, a później w firmie Brox & Mader w Döbern na Łużycach. Süssmuth sam projektował większość form naczyń wykonywanych w hutach pieńskich i bawarskich. W latach 1927–1928 otrzymał zlecenie od firmy szklarskiej AG für Glasfabrikation vorm. Gebr. Hoffmann w Bernsdorf (Górne Łużyce) na opracowanie nowych projektów wyrobów ze szkła prasowanego. Seria wyrobów użytkowych z barwnego szkła była zdobiona reliefową, wypukłą dekoracją ornamentalną oraz postaciami ludzi i zwierząt. Dzięki swoim prasowanym szkłom reliefowym Süssmuth ponownie wywarł znaczący wpływ na wzornictwo szkła w latach dwudziestych XX w. Projekty te zyskały również szerokie zainteresowanie w postępowych kręgach branży szklarskiej. Były chwalone jako wzorowe na targach i wystawach.
W roku 1927 ukończono cały kompleks nowoczesnych pracowni Richarda Süssmutha zawierający Dział Przeszkleń Artystycznych (Kunstverglasungenabteilung), od 1928 Dział Witraży (Glasmalereiabteilung), a od 1931 Dział Mozaiki Szklanej (Glasmosaikabteilung). Od tego czasu znaczny procent produkcji firmy stanowiły witraże i przeszklenia artystyczne. Süssmuth projektował większość witraży sam, a także w dużym stopniu malował i rytował dekoracje na szklanych taflach. Był to wypracowany przez artystę autorski sposób zdobienia płaskich tafli stosowanych jako przeszklenia, które można nazwać „witrażami rzeźbionymi” – na powierzchni szkła z przejrzystą żółtą lazurą srebrową postacie i wzory ornamentalne były wykonane w dwóch technikach: szlifowania i rytowania.
Realizacje Süssmutha były kupowane przez kolekcjonerów szkła i muzea, a prasa branżowa poświęcała mu wielostronicowe artykuły. Mógł prezentować swoje prace na wystawach o międzynarodowym zasięgu, takich jak np. Targi Lipskie. W czasopiśmie „Schaulade”, wówczas najważniejszym czasopiśmie branżowym poświęconym nowoczesnym artykułom wyposażenia mieszkań i sztuce użytkowej, Alfred Schellenberg napisał w 1925 r.: „Z każdej linii emanuje silna osobowość artystyczna, ściśle związana z ekstatycznymi aspiracjami stylistycznymi naszej dzisiejszej młodzieży […]. Jego sukces opiera się na rzadkiej harmonii między postawą artysty a działaniem rzemieślnika, tak rzadko spotykanej w przemyśle szklarskim […] śląski przemysł szklarski posiada dziś […] w osobie Richarda Süssmutha swojego najwybitniejszego mistrza szlifowania szkła”.
Od 1924, czyli od początku istnienia firmy w Pieńsku, Richard Süssmuth prezentował swoje prace na wystawach targach we Wrocławiu, w Lipsku na Europejskiej Wystawie Rzemiosł Artystycznych (Europäischen Kunstgewerbeaustellung) i na Międzynarodowych Targach w Monza we Włoszech. Niektóre dzieła zostały zakupione do kolekcji muzealnych, m.in. Muzeum Rzemiosł Artystycznych i Starożytności (Schlesisches Museum für Kunstgewerbe und Altertümer) we Wrocławiu, w Bolesławcu, Dreźnie i Lipsku (Grassimuseum).
W dekoracji naczyń o prostych, klarownych formach stosował stylizowane, oszczędne motywy ornamentalne, postacie ludzi i zwierząt, nakreślone kilkoma kreskami rytymi w szkle. Nadawał poszczególnym rodzajom dekoracji tytuły: Spirale mit Punkt (Spirala i punkt), postacie ludzi: Figur (Postać), Akt (Akt), zwierząt: Möwe (Mewy), Vogel (Ptak), Reicher (Żuraw), Gazelle (Gazela).
Z czasem dekoracje na naczyniach i taflach witrażowych stawały się coraz bardziej zredukowane, wręcz abstrakcyjne. Jurorzy na targach Grassimesse w Lipsku po raz pierwszy użyli znamiennego określenia „Süssmuth-Glas”, nazywając tak dzieła projektowane i wykonane przez artystę. Dekoracje zdawały się dotykać powietrzni szkła, nie zakłócając jego przejrzystości i formy. To ponadczasowe wzornictwo, doskonałe zgranie surowej formy naczynia z przejrzystego, szlachetnego szkła oraz ascetycznej i jednocześnie ekspresyjnej dekoracji zyskało zarówno uznanie krytyków sztuki jak i odbiorców tych pięknych i funkcjonalnych przedmiotów. Na Triennale w 1931 i w 1934 w Mediolanie Süssmuth otrzymał medale za mistrzowskie zastosowanie zasad projektowania i zdobienia szkła.
W roku 1930 i 1931 wystawiał swoje monumentalne, zdobione szlifowaniem i rytowaniem witraże w Stanach Zjednoczonych. Po tych wystawach otrzymał zamówienia z krajów Bliskiego i Dalekiego Wschodu. Kolejna wystawa miała miejsce w 1933 r. w Görlitz, w Oberlausitzer Gedenkhalle. W roku 1937 wziął udział w Wystawie Światowej w Paryżu, gdzie jego formy naczyniowe zostały nagrodzone srebrnym medalem. Brał też udział w Wystawie Światowej w Berlinie, w roku 1938. Witraże oraz ozdobne i użytkowe naczynia z pracowni Süssmutha znalazły się w zbiorach muzeów w Chicago, Nowym Jorku (Museum of Modern Art) czy Honolulu, po wystawach organizowanych w tych miastach.
Podczas działań wojennych, forsowaniu Nysy w kwietniu 1945, budynki firmy Richarda Süssmutha w Pieńsku zostały zupełnie zniszczone. Artysta osiadł w Hesji, gdzie od 1946 kierował odbudową dawnej huty Lamprechta w Immenhausen. W latach 1948–1953 huta szkła produkowała serie naczyń wg wzorów z lat 20. i 30. XX w. oraz wyrafinowane, nowe formy naczyń artystycznych i użytkowych na podstawie jego projektów, które ponownie zyskały międzynarodowe uznanie i przyczyniły się do sukcesów rynkowego firmy. Projekty Süssmutha zostały nagrodzone na Triennale w Mediolanie złotym medalem w roku 1954. Do lat 70. XX w. artysta projektował wszystkie naczynia produkowane w Immenhausen. Tworzył także witraże do kościołów zniszczonych wojną i nowych świątyń wybudowanych w Hesji. Nagradzany wielokrotnie odznaczeniami państwowymi Richard Süssmuth zmarł 12 marca 1974 r. w Kassel.
Elżbieta Gajewska-Prorok, kustosz w Dziale Szkła MNWr
15 czerwca 2026
Zapraszamy do lektury innych tekstów z cyklu „Intrygujące!” ➸