W białych rękawiczkach: Henryk Gaczyński

Wszystkie muzea posiadają swoje tajemnice i zakątki, do których wstęp mają tylko nieliczni pracownicy. Jednymi z takich miejsc są magazyny, gdzie niczym w skarbcu przechowywane są dzieła sztuki. Oto kolejna część cyklu „W białych rękawiczkach”, w którym kustosze MNWr prezentują ukryte i niedostępne na co dzień skarby.

Kapłanka egipska z 1965 r. należy do zbioru mało znanej serii prac Henryka Gaczyńskiego, w których artysta wykorzystywał skrawki tkanin, nici, tasiemki i gałązki trzciny. Łączył te materiały stosując technikę haftu nakładanego i zyskując w efekcie lekkie, drobne, ażurowe obiekty trudne do gatunkowego sklasyfikowania.

Fot. Magdalena Lorek

Zakupiony w 1983 roku do kolekcji Muzeum Narodowego we Wrocławiu cykl dziewiętnastu prac składa się z przedstawień ludzkich głów-masek oraz zwierząt (krokodyli, bąków, żółwi) opracowanych konturowo i syntetycznie.

Formalnie realizacje te wychodziły daleko poza ulubione środki wyrazu Gaczyńskiego: ceramikę i rysunek. Niesłuszne byłoby jednak sytuowanie ich na marginesie jego twórczości, skoro cała seria tekstylnych aplikacji powstawała przez okres blisko dwóch dekad, w latach 1953–1969.

Stylistycznie prace te stanowiły pokłosie typowych dla artysty inspiracji szeroko pojętą etnicznością, ludowością, ikonografią pozaeuropejskich kręgów kulturowych. Dla twórcy urodzonego w Brazylii były to naturalne punkty odniesienia oraz niewyczerpane źródło motywów do kreatywnego, plastycznego przepracowania.

Wyraźna u Gaczyńskiego fascynacja tradycją sztuki nieprofesjonalnej odnajdowała ujście nie tylko w uproszczonych wizerunkach zwierząt i ludzi, ale – jak w przypadku Kapłanki egipskiej – również w wyborze medium i materiałów, które w środowisku tzw. sztuki wysokiej uznawano wówczas za archaiczne i mało szlachetne.

Małgorzata Micuła, Dział Rzeźby Muzeum Narodowego we Wrocławiu

■ Zoom na muzeum – zapraszamy również do lektury innych tekstów ➸
 

print