Magdalena Gross

Zawsze były mi bliskie słowa Henryka Stażewskiego(1894–1988), jednego z najbardziej konsekwentnych przedstawicieli abstrakcji geometrycznej, który mawiał, że „nie sztuką jest malowanie tego, co się widzi, ale sztuką jest umiejętność rezygnacji”. I choć nie wycofuję się z zamiłowania do abstrakcji, to okazuje się, że w pewnych okolicznościach życiowych wartością staje się na nowo obserwacja natury i umiejętność oddania jej w sztuce.

Dlatego chciałabym dziś Państwu przybliżyć postać rzeźbiarki Magdaleny Gross (1891–1948), rówieśniczki Stażewskiego, która ze zdecydowaniem – podobnym do tego, z jakim on uprawiał sztukę nieprzedstawiającą – broniła gorliwie idei odzwierciedlania rzeczywistości w pracach artystycznych. Być może dlatego, że studiowała w Szkole Sztuk Pięknych w Warszawie m.in. u profesora Henryka Kuny, propagującego tendencje neoklasyczne w sztuce, a potem jeszcze kontynuowała studia rzeźby i malarstwa we Florencji – kolebce renesansu.

Początkowo zasłynęła jako wybitna portrecistka, autorka podobizn m.in. Józefa Becka i Stanisława Staszica. Potem skupiła się głównie na rzeźbie animalistycznej, a od 1934 r. rzeźbiła tylko ptaki. Pracowała nad każdą figurą powoli, od kilku miesięcy do nawet dwóch lat. Zawsze zaczynała od ołówkowych szkiców (z różnych punktów widzenia), później robiła model w glinie, następnie odlew w gipsie i na końcu w brązie, współdziałając przy jego cyzelowaniu i polerowaniu. Niestety, większość jej dzieł zaginęła w czasie II wojny światowej.

W kolekcji Muzeum Narodowego we Wrocławiu znajduje się jedna z nielicznych zachowanych prac jej autorstwa – niewielkich rozmiarów rzeźba w brązie patynowanym pt. Kormoran (31,5 cm; podstawa 16 × 13 cm). Wspomnienie o tej pracy przyszło mi do głowy, kiedy z powodu przymusowej izolacji zaczęłam – i to chyba po raz pierwszy w życiu – przyglądać się bardzo wnikliwie przyrodzie we własnym ogrodzie, w tym ptakom. Oczywiście nawet ja wiem, że nie było wśród nich kormorana, ale to te „moje ptaki” sprawiły, że pomyślałam o tej rzeźbie.

Kormoran odznacza się dekoracyjną stylizacją linii i precyzyjnie grawerowaną powierzchnią. Wystarczy spojrzeć, jak artystka z niezrównaną biegłością potrafiła uchwycić cechy anatomiczne ptaka, jego urodę i wdzięk.

Iwona Gołaj, kustosz w Dziale Edukacji Pawilonu Czterech Kopuł Muzeum Sztuki Współczesnej

#zoom_na_muzeum – zapraszamy również do lektury innych tekstów ➸

 

print