Od czerwca 1944 r. malowidło Panoramy Racławickiej – po jego częściowym zniszczeniu podczas sowieckiego bombardowania Lwowa – spoczywało w lwowskim klasztorze bernardynów, przewiezione tam z uszkodzonej rotundy w Parku Stryjskim.
W klasztornym wnętrzu obraz doczekał zmiany granic i włączenia Lwowa do Ukraińskiej Socjalistycznej Republiki Radzieckiej, będącej jedną z republik związkowych ZSRR. Panorama podzieliła w ten sposób los innych dóbr kultury, które znalazły się wówczas poza administracyjnymi granicami Polski.
fot. Bronisław Stapiński [Muzeum Narodowe we Wrocławiu]
Jednak maj 1946 r. przyniósł pewne rozstrzygnięcia dotyczące polskiego dziedzictwa kulturalnego pozostałego za wschodnią granicą. Na drodze rozmów dyplomatycznych pomiędzy stronami radziecką i polską umożliwiono powrót części tej spuścizny do Polski.
Niektóre źródła podają nieco anegdotyczną historię, w której Panorama Racławicka stała się przedmiotem sporu pomiędzy Józefem Stalinem a Nikitą Chruszczowem reprezentującym władze radzieckiej Ukrainy. Chruszczow miał być przeciwny przekazaniu malowidła do Polski, uznając jego wydźwięk ideowy za niewłaściwy dla relacji polsko-rosyjskich. Stalin miał jednak zdecydować, że oddanie Polakom Panoramy jest słuszne i ma nastąpić ze względu na pozytywny wymiar propagandowy tego „gestu”.
28 maja 1946 r. Bolesław Bierut podał oficjalnie na konferencji prasowej, że Panorama, wraz z częścią kolekcji bibliotecznej Ossolineum i zbiorów sztuki z muzeów lwowskich, zostanie przekazana Polsce. Kwestią dyskusyjną pozostawało docelowe miejsce jej pobytu. I tak, wśród miast, do których mogłaby trafić, postulowano m.in. Katowice, Bytom, Częstochowę, Łódź, Toruń, Opole, Gliwice, Pszczynę, a przede wszystkim Kraków, w którym na ten rok planowano uroczyste obchody 200-lecia urodzin Kościuszki. Część z tych propozycji została zgłoszona w katowickim „Dzienniku Zachodnim”, który na wieść o zwrocie Panoramy rozpisał w czerwcu 1946 r. ankietę na temat jej przyszłej lokalizacji.
Pociąg z cennymi zbiorami załadowanymi we Lwowie przybył do Przemyśla 18 lipca, około godziny 13.30. Oczekiwała go tam delegacja z Wrocławia, do której w Chorzowie dołączyła eskorta złożona z oficera i 11 żołnierzy. Wieczorem tego dnia, w siedzibie Miejskiej Rady Narodowej w Przemyślu podpisano dokumenty, na podstawie których 418 skrzyń ze zbiorami bibliotecznymi, 66 z muzealiami oraz malowidło Panoramy przekazano Polsce. Rankiem następnego dnia transport doczepiono do pociągu osobowego relacji Przemyśl-Katowice. Racławice wiezione były na dwóch platformach towarowych, tzw. lorach. O godzinie 17.55 pociąg dotarł do Krakowa, gdzie, według ówczesnych relacji, na dworcu pojawiły się tłumy mieszkańców oraz przedstawiciele lokalnych władz w nadziei, że Panorama zostanie w ich mieście.
Jednak jej los, przynajmniej w tamtym momencie, był przesądzony: to Wrocław, wyniszczony działaniami wojennymi, z nowymi polskimi mieszkańcami, w sporej liczbie przybyłymi ze Lwowa, miał stać się nowym miejscem dla Racławic i pozostałych transportowanych dóbr kultury.
W niedzielę 21 lipca 1946 r., o godzinie 2.30 pociąg dotarł do stacji w Brochowie leżącym wówczas poza granicami Wrocławia. Mimo nocnej pory na dworcu oczekiwali na jego przyjazd dyrektor wrocławskiej Biblioteki Uniwersyteckiej Antoni Knot, profesor Bolesław Olszewicz oraz doktor Edward Zubik. Rozładunek nie był możliwy ani w niedzielę, ani w kolejnym dniu – 22 lipca obchodzono święto państwowe. Nastąpiło to dopiero we wtorek 23 lipca. W akcji rozładunkowej i w przewiezieniu malowidła z Brochowa do magazynów wojskowych przy ul. Poznańskiej we Wrocławiu uczestniczyło 33 saperów z Brzegu i 23 samochody ciężarowe.
30 lipca 1946 r., podczas spotkania delegacji rządowej USRR z przedstawicielami strony polskiej, nastąpiło formalne przekazanie malowidła Wrocławiowi. Tak oto rozpoczął się nowy rozdział dziejów Panoramy. I choć jej przybycie budziło entuzjazm wśród mieszkańców Wrocławia, to – jak pokazały kolejne lata – jej publiczne udostępnienie stało się niezwykle trudnym wyzwaniem, a pozostanie zabytku we Wrocławiu nie było oczywiste. Wytrwałe starania kolejnych Społecznych Komitetów Panoramy doprowadziły po 40 latach do szczęśliwego finału: otwarcia Panoramy Racławickiej w rotundzie przy ul. Purkyniego w czerwcu 1985 r. Jubileusz tego ważnego wydarzenia obchodziliśmy uroczyście rok temu.
Fot. arch. MNWr
Powszechnie panująca w pierwszych latach po wojnie cenzura, a także wymiar propagandowy, który nadano akcji sprowadzania polskich dóbr kultury do Wrocławia, sprawiają, że niektóre fakty i wydarzenia zawarte w różnych przekazach trudne są do weryfikacji, można zauważyć także pewne niezgodności pomiędzy historykami opisującymi ten okres. Brakuje również dokumentacji fotograficznej upamiętniającej przybycie Panoramy do Brochowa i Wrocławia, choć strona radziecka kręciła podobno film rejestrujący przebieg transportu ze Lwowa. Nie są jednak znane losy tego dokumentu.
Ilustracją tych wydarzeń niech będzie zatem dzisiejszy wygląd stacji Brochów, wraz z częścią towarową, w której prawdopodobnie stacjonowała przez pierwsze trzy dni Panorama oraz widok fragmentu zrujnowanego Wrocławia na fotografii z lat 1945–1947. Warto pamiętać, w jak trudnych warunkach kształtował się polski Wrocław, którego mieszkańców, przybyłych z różnych stron, jednoczyła m.in. wytrwała walka o udostępnienie lwowskiego skarbu.
Anna Jezierska, kustoszka w Dziale Malarstwa XVI–XIX w. i w Muzeum „Panorama Racławicka”
21 lipca 2026
Literatura:
K. Wróbel-Lipowa, Dobra polskiej kultury otrzymane z ZSRR w latach 1945–1956, „Rocznik Lubelski”, t. 25/26, s. 157–166.
K. Tyszkowska, Panorama Racławicka. 90 lat niezwykłych dziejów, Wrocław 1986.
F. Ziejka, Panorama Racławicka, Wrocław 1998.
R. Nowak, B. Stragierowicz, Udostępnienie malowidła polskiemu społeczeństwu. 1946–1985, [w:] Panorama Racławicka. Idea, kontekst, współczesność, red. R. Nowak, P. Oszczanowski, B. Stragierowicz, Wrocław 2023, s. 54–87.
Zapraszamy do lektury innych tekstów z cyklu „Intrygujące!” ➸