Aleksander Laszenko

Aleksandre LaszenkoAutorem opisywanego przeze mnie poprzednio barwnego drzeworytu przedstawiającego parę białych papug kakadu jest Aleksander Laszenko, niesłusznie zapomniany, niezwykły artysta oraz nietuzinkowa postać.

Urodził się 4 czerwca 1883 r. w okolicach Charkowa w polskiej rodzinie wyznania prawosławnego. Mały słownik pionierów polskich kolonialnych i morskich (wyd. 1933) podaje, że miejscem urodzenia Laszenki była wieś Annówka pod Charkowem. Natomiast według zapisu w Księdze ludności stałej gminy Piaski przyszły artysta i podróżnik przyszedł na świat w Konstantynogrodzie (obecnie Krasnohrad) w ówczesnej guberni charkowskiej.
Od lat młodzieńczych wiele podróżował, początkowo z ojcem, z którym ponoć objechał cały świat. Zwiedził Europę, ale najchętniej przez wiele lat odwiedzał Bliski Wschód oraz Afrykę Północną, szczególnie Egipt.

W 1900 r. ukończył szkołę korpusu kadetów w Połtawie. W latach 1901–1904 studiował malarstwo w Petersburskiej Akademii Sztuk Pięknych, m.in. u samego Ilji Riepina. W tym samym czasie pobierał nauki wojskowe w Konstantynowskiej Szkole Oficerów Artylerii. Po zakończeniu edukacji służył w armii carskiej, w której w 1916 r. uzyskał stopień pułkownika. W tym czasie założył rodzinę, z którą w 1918 r. przeniósł się do majątku żony w Woli Sosnowej, gdzie poświęcił się sztuce we własnej pracowni malarskiej.

Kontynuował swoje pasje podróżnicze i… archeologiczne. W 1922 r. prawdopodobnie był w grobowcu Tutanchamona zaraz po jego odkryciu przez Howarda Cartera. Miałyby za tym przemawiać cykle szkiców i płócien ze scenami ze ścian grobowca, do którego nikt nie miał dostępu poza wtajemniczonymi. Część tych prac została zakupiona przez Muzeum Egipskie w Kairze, część wzbogaciła kolekcję króla Egiptu Fu’ada I.

W 1923 r. cała rodzina Laszenków otrzymała polskie obywatelstwo, a dziewięć lat później przeniosła się do Włocławka.

Artysta wyjeżdżał wielokrotnie na plenery do Egiptu, gdzie tworzył kompozycje z monumentalną starożytną architekturą w tle i ze scenami na pustyni. Niezwykle ciekawe są portrety Beduinów i pięknych Beduinek w drobiazgowo ukazanych strojach, co wskazuje na znawstwo Laszenki w zakresie wiedzy etnograficznej o tamtejszych mieszkańcach. Unikał przy tym komercyjnych przedstawień w stylu Adama Styki, ukazujących wizerunki „wyzwolonych”, wydekoltowanych Arabek w wyzywających pozach, z papierosem w ustach.

Beduin na wielbłądzieJego prace – zarówno malarskie, jak graficzne – cieszyły się ogromnym wzięciem, co sprawiało, że często powielał te same motywy. Do najpiękniejszych z nich należą nastrojowe rozświetlone pejzaże pustynne ze sztafażem w postaci samotnych Beduinów z wielbłądami, zwłaszcza arcymistrzowsko wykonane grafiki w technice barwnego drzeworytu sztorcowego.

Aleksander Laszenko zaliczał się do grona najwybitniejszych polskich orientalistów, takich jak Aleksander Orłowski, Stanisław Chlebowski (nadworny malarz tureckiego sułtana Abdülaziza), Tadeusz Ajdukiewicz, Adam Styka. Warto przy okazji nadmienić, że np. w malarstwie Jana Matejki jedynym motywem orientalnym (i – jak się zdaje – jedynym jego pejzażem) jest scena topienia niewiernej żony w wodach Bosforu, namalowana podczas pobytu artysty w Stambule w 1872 r. i powtórzona w drugiej wersji obrazu osiem lat później.

Pośród wielu malarzy orientalistów Laszenko był jednym z nielicznych, którzy znali z autopsji Bliski i Daleki Wschód (prawdopodobnie był też w Japonii).

Od początków XIX stulecia po 1. połowę XX w. malarstwo o tematyce egzotycznej cieszyło się w Europie i na ziemiach polskich dużą popularnością tak wśród artystów, jak i odbiorców ich sztuki. Wynikało to z fascynacji odmiennością kultury, religii, obyczajów ludzi zamieszkujących Turcję, Egipt, Algierię, Maroko, Palestynę i Półwysep Arabski. W przypadku polskich artystów wiązało się również z pewną nostalgią za wspaniałymi zwycięstwami odnoszonymi nad wojskami Imperium Osmańskiego w XVII w. A poza tym – jak trafnie wyraziła to Olga Tokarczuk w Księgach Jakubowych – bliżej nam do Konstantynopola niż do Paryża.

Magdalena Szafkowska, Dział Grafiki i Rysunków w Pawilonie Czterech Kopuł

Aleksander Laszenko, Beduin na wielbłądzie, 1937

#zoom_na_muzeum – zapraszamy również do lektury innych tekstów ➸

 

print