Zdobione dolnośląskie przęślice stołeczkowe

Do czasu upowszechnienia się w XIX w. kołowrotków przęślice były podstawowymi sprzętami tkackimi. Służyły do mocowania lnianej lub konopnej (rzadziej wełnianej) kądzieli podczas wicia przędzy za pomocą wrzecion.

Zasięg ich występowania obejmował niemal cały kontynent. Na niektórych terenach (w Finlandii, Rosji, krajach bałtyckich) jeszcze w XX w. były sztandarowymi przykładami mistrzowskiej sztuki snycerskiej. Ogólnie można je podzielić na dwa podstawowe typy: przysiadkowy oraz stołeczkowy oraz kilka podtypów (krężelowy, łopatkowy, iglicowaty itd.). Dziś skupimy się na przęślicach stołeczkowych wyposażonych niemal zawsze w tzw. krężel. Dolny Śląsk, Śląsk Cieszyński oraz Wielkopolska były wschodnią rubieżą obszaru stosowania tego typu przęślic. Powszechnie używano ich również w Czechach i na Morawach, Łużycach, w Saksonii oraz Brandenburgii.

Przęślica z okrągłym stołeczkiemNa Dolnym Śląsku do 1945 r. występowały prawdopodobnie wyłącznie przęślice krężelowe wyposażone w stołeczki. Przęślice przysiadkowe (łopatkowe lub krężelowe) trafiły tu dopiero w latach powojennych wraz z kolejnymi falami imigrantów ze Wschodu. W zbiorach Muzeum Etnograficznego znajdują się 33 przęślice, w tym 16 należących do typu krężelowego stołeczkowego. Pozostałe to przęślice przysiadkowe (16) i jedna iglicowata. Wszystkie pochodzą z XIX w.

Omawiany typ przęślic u dołu wyposażony był w mały, kwadratowy (rzadziej prostokątny lub kolisty) stołeczek na trzech lub czterech krótkich nóżkach. W otworze w centrum stołeczka umocowany był pionowo drążek (pióro) o długości ok. 80–100 cm. Na jego zastruganym wierzchołku osadzany był ruchomo wspomniany krężel, kształtem przypominający „szpic” lub iglicę o długości ok. 30 cm i będący niejako przedłużeniem pióra. Do krężela mocowano kądziel w trakcie wicia przędzy.

Szeroko rozpowszechniona była tradycja ofiarowywania przęślic przez kawalerów swoim wybrankom, ewentualnie przez rodziców w posagu pannie młodej. Gdy to kawaler (pan młody) był ofiarodawcą, a dziewczyna obdarowaną, z przęślicą wiązano także istotne treści symboliczne. Jej kształt i wielkość miały wprost nawiązywać do męskości młodzieńca, być świadectwem jego jurności i płodności.

Już samo podarowanie dziewczynie przedmiotu którego, z racji swoich obowiązków domowych, często używała, miało szczególną wymowę. Przyjęcie zaś przez nią daru świadczyło o przychylności i odwzajemnieniu uczuć.
Przedmiot, z którym dwoje ludzi było tak bardzo związanych emocjonalnie, musiał wyróżniać się starannością wykonania i oryginalną dekoracją.

Wytwarzaniem przęślic zajmowali się zarówno rzemieślnicy (stolarze, cieśle), jak i snycerze chałupnicy. Ścisłym związkiem z okresem narzeczeństwa lub ślubu należy tłumaczyć częsty zwyczaj datowania przęślic oraz sygnowania ich inicjałami. Na niektórych terenach (np. na Lubelszczyźnie) przęślica odgrywała istotną rolę w trakcie zaślubin i bezpośrednio po niej, choćby podczas przenosin panny młodej do domu męża.

Sam kształt przęślic narzucał pewne rozwiązania kompozycyjne. Dekoracja koncentrowała się głównie na najbardziej wyeksponowanych piórach („laskach”, „iglicach”) czyli pionowych drążkach, najczęściej o przekrojach kwadratowych.

W naturalny sposób ich powierzchnie były podzielone na cztery pola zdobnicze, rzadziej osiem. Aby uniknąć monotonii długich, pasowych kompozycji, pióra przęślic dzielono często, za pomocą fryzów, na kilka segmentów. Układ ornamentu był zdeterminowany przez wydłużone kształty piór.

Przeważały wklęsłe dekoracje o pionowym układzie pasowym, złożone z rytmicznie powtarzających się elementów lub motywów geometrycznych. Podstawowymi elementami kompozycji były: linie proste, linie łamane oraz występujące w różnych kombinacjach szeregi wklęsłych lub wypukłych trójkątów, rombów, kwadratów lub prostokątów.

Przeważały motywy geometryczne oraz urbanistyczne o pełnej symetrii, znacznie rzadziej roślinne. Szczególnie ciekawe były motywy architektoniczne, na ogół w formach ażurowych fryzów w kształcie portali ujętych kolumnami i zwieńczonych dekoracyjnymi łukami, będące wyraźnymi zapożyczeniami z architektury dworskiej lub sakralnej.

Jacek Bohdanowicz, Dział Kultury Technicznej Muzeum Etnograficznego

Fot. Jerzy Buława

#zoom_na_muzeum – zapraszamy również do lektury innych tekstów ➸

 

print