Rozmowy Małgorzaty Matuszewskiej:
„Z pasji, wyobraźni i miłości do muzyki¨

Dr Aneta Oborny, dyrektor Muzeum Ludowych Instrumentów Muzycznych w Szydłowcu, skąd pochodzi wystawa „Instrumentarium tradycyjne”, opowiada o muzycznych pasjach.

Fot. Wojciech Rogowicz

Instrumenty zgromadzone na wystawie tworzą spójność kulturalną?
Tak, bo pochodzą z różnych, najbardziej charakterystycznych regionów etnograficznych Polski. Wszystkie składają się na polską tradycję muzyczną.

Jest wśród nich Pani ulubiony instrument?
Wszystkie, które tu prezentujemy, są niezwykle ciekawe i oryginalne. Na pewno bardzo lubię kozła białego/kozła weselnego, reprezentującego jeden z instrumentów dudowych typowych dla Wielkopolski, autorstwa Czesława Prządki ze Zbąszynia. Bardzo ciekawa jest lira korbowa – instrument smyczkowy Stanisława Wyżykowskiego z Haczowa. Warto zwrócić uwagę na swoisty drobiazg autorstwa Tomasza Kicińskiego z Bukowca – grzebień kościany, na którym można grać. Każdy instrument jest na swój sposób ciekawy i warty obejrzenia.

Chyba wszyscy ich twórcy są pasjonatami?
Tak, trzeba mieć ogromną pasję, wyobraźnię, miłość do muzyki i siłę kreatywności, aby tworzyć tak interesujące, oryginalne instrumenty. O tym, że są to twórcy z pasją, przekonujemy się nie tylko oceniając jakość i pomysłowość wykonanych przez nich instrumentów, także rozmawiając z nimi na podsumowaniach Ogólnopolskich Konkursów na Budowę Ludowych Instrumentów Muzycznych – uroczystościach wręczenia nagród laureatom. Za nami już piąta edycja konkursu przyciągającego właśnie pasjonatów. Dla nich to zawsze święto i radość, szczególnie wtedy, kiedy mogą pochwalić się nagrodami. Wśród twórców są wielkie, uznane nazwiska jak i początkujący.

To znaczy, że młodzi ludzie interesują się budowaniem tradycyjnych instrumentów i nie odwracają się od historii?
Tak, bywa że ich debiut to instrument tradycyjny wykonany na nasz Konkurs.

Warto odwiedzić Szydłowiec, skąd pochodzi ekspozycja pokazana w Muzeum Etnograficznym?
To bardzo piękne, niewielkie miasto, z wielką tradycją. Świetność przeżywało w czasach Szydłowieckich i Radziwiłłów – w drugiej połowie XV wieku, w XVI i pierwszej połowie wieku XVII. Ma wiele cennych zabytków architektury, należy do nich gotycko-renesansowy zamek Szydłowieckich i Radziwiłłów o proweniencji XV-wiecznej, przebudowany w XVI wieku – do niedawna siedziba naszego Muzeum. W zamku zlokalizowane są nasze stałe i czasowe ekspozycje.
Niektórzy muzykolodzy uważają, że jesteśmy pierwszym w świecie samodzielnym muzeum tego typu.
Warte obejrzenia są także: przepiękny, renesansowy ratusz, kościół farny św. Zygmunta z XV wieku, ufundowany przez Szydłowieckich, XVIII-wieczna Synagoga Garbarska, a także zamek Park Radziwiłłowski, założony w XVI wieku przez Mikołaja Szydłowieckiego. Otoczenie historyczne jest fascynujące, my doprawiamy całość ludową nutą.

Macie „stradivariusa” w swoich zbiorach?
Mamy ich wiele! To ciekawe, bo niedawno pokazaliśmy wystawę „Ludowe stradivariusy”, na której prezentowaliśmy najciekawsze skrzypce z naszych zbiorów – szeroki wachlarz wyselekcjonowanych dzieł lutnictwa, od prymitywnych po najbardziej „udziwnione”, często inspirowane instrumentarium dawnym skrzypce, 57 z nich pochodziło z naszych zbiorów, inne pożyczyliśmy z Muzeum Narodowego w Poznaniu, Muzeum Etnograficznego im. Marii Znamierowskiej-Prüfferowej w Toruniu, Muzeum Narodowego w Kielcach oraz Państwowego Muzeum Etnograficznego w Warszawie. Część z nich to obiekty XIX-wieczne.
Do grupy instrumentów skrzypcowych należą także złóbcoki – wąskie skrzypeczki podhalańskie. Jeden z nich to najstarszy chordofon smyczkowy wśród instrumentów skrzypcowych w naszych zbiorach – złóbcoki, podhalański instrument z 1705 roku. Nie przywieźliśmy go do Wrocławia, bo jest on jednym z bohaterów ekspozycji stałej w szydłowieckim zamku, nie pasował też do założeń wrocławskiej wystawy, prezentującej tzw. instrumenty „pokonkursowe”
Instrumenty, które tu pokazujemy, to zbiór ciekawostek – zainteresują nie tylko pasjonatów kultury ludowej, ale też osoby szukające oryginalnych obiektów.

Rozmawiała Małgorzata Matuszewska


Więcej wpisów:
— Wystawa „Instrumentarium tradycyjne” ➸
— Fotorelacja z wernisażu ➸

 

print