Willmann powraca!

Przedłużenie wystawy Willmann Opus magnum

Willmann powraca, Willmann encore… W zmienionej aranżacji, którą wymusiły wymogi konserwatorskie. Wystawa nasza pierwotnie planowana była na okres zimowy – rozpoczęła się 21 grudnia roku minionego i trwać miała do 26 kwietnia roku bieżącego. Zamknęliśmy ją jednak ze względu na epidemię blisko półtora miesiąca wcześniej.

Dzisiaj – dzięki wsparciu i zaufaniu wielu osób, którym jestem za to ogromnie wdzięczny – dane nam będzie oglądać ją jeszcze przez schyłek wiosny i całe lato roku 2020. A to oznacza, że musieliśmy stworzyć do prezentowania bezcennych obrazów odpowiednie warunki, by nie narażać ich na zbyt wysoką temperaturę i zmienną wilgotność. I to nam się udało.
Zatem, licząc na Państwa wyrozumiałość, wierzę, że przyjmiecie ten na swój sposób nowy pokaz z otwartością i życzliwością.

Bo jest on i dlatego nowy, gdyż trwać będzie w zmienionych realiach życia codziennego i w innym, bez porównania trudniejszym niż przed kilkoma miesiącami dla nas czasie. Czasie trwającej w dalszym ciągu epidemii. Okresie, w którym dane nam jest jakże boleśnie odczuć znikomość życia i świata, ich kruchość i przemijalność. Ale też i na Willmanna – tego, który szczególnie wrażliwy był na los człowieka, jego ofiarę i mękę, jego wiarę i nadzieję, jaką pokładał w Bogu – dzisiaj możemy popatrzeć zupełnie inaczej. Jesteśmy bowiem bogatsi o nasze własne, bolesne doświadczenia minionych miesięcy.

Być może Willmann i jego niezwykłe dzieło odczytane zostanie przez nas na nowo i utwierdzi w przekonaniu, że warto wierzyć, warto być lepszym, warto mierzyć się z największymi wyzwaniami i trudnościami. Pozwoli lepiej nam zrozumieć, jaki może być człowiek i na co go stać!

Piotr Oszczanowski, kurator wystawy „Willmann. Opus magnum”

Fot. Arkadiusz Podstawka

— Wystawa „Willmann. Opus magnum” ➸
— Rozmowa o artyście i wystawie  ➸

 

print