Henryk Stażewski swoje pierwsze reliefy zaczął tworzyć dopiero w latach 50. XX w., kiedy przekroczył już wiek 60 lat.
Łączył wtedy farby z dodatkami takimi jak żwir, piasek czy koraliki, przez co jego obrazy zyskały nową, chropowatą fakturę. Dalsze eksperymenty artysty nad badaniami przestrzeni i ruchu doprowadziły do całkowitego wyodrębnienia form geometrycznych z płaskiego tła obrazu.
Stażewski zaczynał od naklejania na malarską kompozycję elementów wyciętych z tektury, później – z płyt pilśniowych, a w końcu – z drewna. W ten sposób jego dzieła zyskiwały efekt coraz większej trójwymiarowości. Im bardziej wypukłe i odstające formy, tym większa była gra światła i cienia. Przez zastosowanie tego zabiegu odbiór danego obrazu może być za każdym razem inny, zmienny w zależności od oświetlenia, usytuowania, czy w końcu – pozycji oglądającego go widza.
W Reliefie miedzianym 28 niezwykłe wrażenie plastyczności i ruchu zostało dodatkowo osiągnięte dzięki zastosowaniu polerowanej miedzi. Błyszczący i odbijający światło metal jeszcze bardziej przyciąga uwagę odbiorcy.
Podstawowym modułem w tej pracy są jednakowych rozmiarów zachodzące na siebie prostokąty o beczułkowatym kształcie.
Minimalistyczny, a jednak wyszukany. Prosty i surowy, a dekoracyjny. Po prostu doskonały.
Sylwia Błachowicz, Dział Promocji i Komunikacji MNWr