Noże do papieru z kolekcji Katarzyny Różyckiej

Noże z czasów I wojny światowej wykonane z odłamków pocisków – to najcenniejsze obiekty na wystawie przygotowanej przez wrocławskie Muzeum Etnograficzne. W sumie wystawiono prawie 300 noży do papieru o różnych kształtach, wykonanych z różnych materiałów.
To chyba nietypowe hobby jak na kobietę, ponieważ wszyscy widząc moją kolekcję myślą, że jest ona własnością męża – mówi Katarzyna Różycka, kolekcjonerka i na co dzień pracownik Muzeum Etnograficznego we Wrocławiu. Wszystko zaczęło się od dwóch noży, które były w jej domu. Jeden z nich z motywami myśliwskimi, z trzonkiem w kształcie głowy jelenia i drugi z orłem polskim, który dziadkowi kolekcjonerki podarowali jego uczniowie. One zachęciły ją do zbierania. Pierwszym obiektem samodzielnie zakupionym do zbiorów był wyszperany w antykwariacie nóż, który był jednocześnie wagą do listów.
Prezentację w Muzeum Etnograficznym kolekcjonerka rozpoczyna od noży zdobionych wzorami ludowymi, czyli na przykład z motywami góralskimi, z trzonkiem w kształcie głowy Kaszubki. Ciekawostką jest nóż z motywami łużyckimi wykonany specjalnie dla Katarzyny Różyckiej przez zaprzyjaźnionych archeologów.
W kolejnych gablotach wystawione zostały noże z trzonkami z porcelany miśnieńskiej, bursztynu, z macicy perłowej i innych materiałów, a następnie noże z motywami zwierzęcymi. Najbardziej oryginalny z nich jest nóż-jamnik, którego ogon służy do przecinania papieru.
Najcenniejsze są obiekty pochodzące z czasów I wojny światowej, wykonane z resztek po pociskach. Na jednym z nich można zobaczyć pamiątkowe zdjęcie dwóch żołnierzy w mundurach austrowęgierskich.
Okazuje się też, że noże nie muszą służyć tylko do przecinania papieru, ale mogą mieć inne, dodatkowe funkcje na przykład być również lupą, scyzorykiem, długopisem, otwieraczem do butelek a nawet dzwonkiem.

print