Znana jest już najciekawsza zdaniem widzów książka artystyczna zaprezentowana na wystawie „Ogólnopolski Przegląd Sztuki Książki. II Wrocławskie Triennale” w Pawilonie Czterech Kopuł. Laureatką nagrody publiczności została praca „Bajki anatomiczne” autorstwa Doroty Pietrzyk.
Jest to obiekt przestrzenny w formie leporella, o którym tak pisze autorka: „W pracy ilustratora medycznego obserwuję operacje. Stworzyłam »Bajki anatomiczne«, aby pokazać, że prawdziwe wydarzenia w ciele człowieka są o wiele ciekawsze niż obrzydliwe, dosłowne filmiki i reklamy publikowane zwłaszcza na YouTubie. Przerażają one zwłaszcza ludzi chorych i starych. Filmiki nie obłaskawią największego, czyli śmierci. Tym bardziej nie zrobią tego reklamy typu: ‘Jedz i chudnij’, ‘Dzięki tej metodzie pozbędziesz się…’, ‘Studentka medycyny wynalazła skuteczny lek na…’ itp. Chcę również przypomnieć, że ciało ludzkie jest cudem, tajemnicą i przekraczanie pewnej granicy – pokazy plastynacji, akcje plastyczne naruszające intymność i godność ludzką – przez współczesnych artystów oraz szalonych followersów to nie jest dobra droga do poszukiwania spokoju i radości życia”.
Fot. M. Lorek
Dorota Pietrzyk (rocznik 1960) tworzy w Krakowie, gdzie też ukończyła Akademię Sztuk Pięknych im. Jana Matejki. Jej zainteresowania artystyczne to malarstwo, ilustracja, tkanina artystyczna, ilustracja medyczna.
Nagrodą w konkursie jest dyplom oraz roczny bilet wstępu do Muzeum Narodowego we Wrocławiu i jego oddziałów: Muzeum Etnograficznego oraz Muzeum Sztuki Współczesnej w Pawilonie Czterech Kopuł.
❦
Widzowie docenili również realizację Michaliny Jurczyk „Krowa i Krówka”. Jest to opowieść o dwóch koleżankach z łąki, które wspólną zabawą urozmaicają sobie czas. To historia o przyjaźni od pierwszego wejrzenia, pomiędzy Krową, która „placki sadzi”, i Krówką – biedronką zwaną potocznie „bożą krówką”. Zwierzątka są do siebie podobne, obie „krówki” mają kropki, nogi, rogi i mieszkają na łące, różnice nie grają roli. Ich przygody przypominają zabawę pod tytułem „Bawimy się po kolei w to, co któraś wymyśli” i tak beztrosko spędzają czas, do momentu…
Fot. M. Lorek
W książce obserwujemy wszystkie pory roku. Wszystko oparte jest na absurdzie i wizualnej zabawie kształtami bohaterek, co podkreślone jest surową, czarno-białą kolorystyką rysunku na śmietankowym papierze i desce. Każdy czytelnik, duży czy mały, znajdzie w książce coś dla siebie. Może przypomną mu się beztroskie zabawy z dzieciństwa i będzie chciał opowiedzieć o swoich przygodach coś więcej. Książka łączy pokolenia.
Michalina Jurczyk (rocznik 1994) tworzy w Przegini. Absolwentka Akademii Sztuk Pięknych im. Jana Matejki w Krakowie, jej zainteresowania artystyczne to książka artystyczna, rysunek, ilustracja…
❦
Spora liczba głosów oddana została również na „Dziennik Hiacynty” autorstwa Karoliny Koterwas. Praca powstała jako komentarz do kultury pośpiechu, narzuconego pędu życia oraz skracającego się czasu skupienia uwagi. Książka reprezentuje sztukę, której należy poświęcić czas, aby odbierać ją i przeżywać w pełni.
Fot. M. Lorek
„Dziennik Hiacynty” przedstawia historię fikcyjnej młodej kobiety opowiedzianą za pośrednictwem notatek, wycinków i listów. Stanowi zbiór dokumentów gromadzonych przez główną bohaterkę w ciągu życia. Wszystkie notatki, wycinki z gazet, dokumenty, listy itp. zostały zaprojektowane i wykonane na potrzeby projektu.
Książkę można oglądać na trzy różne sposoby. Pierwsza metoda zakłada przewracanie kartek po kolei – jest to jedynie zbiór notatek. Drugi sposób – podążanie za numerami stron, które są ułożone w niestandardowym porządku. Wówczas ze zbioru notatek i dokumentów wyłania się historia życia Hiacynty w porządku chronologicznym. Ostatnią metodą jest przeglądanie książki rozstawionej na stole, która w takiej formie stanowi obiekt artystyczny.
Karolina Koterwas (rocznik 1999) tworzy w Poznaniu, gdzie studiuje na Uniwersytecie Artystycznym im. Magdaleny Abakanowicz. Jej zainteresowania artystyczne to grafika oraz introligatorstwo.