Na świętego Jakuba…

Święty Jakub
Sigmund Rudl, Święty Jakub, XIX w.

25 lipca to dzień świętego Jakuba, jednego z dwunastu apostołów.
Święty Jakub Starszy (lub Większy) był starszym bratem św. Jana Ewangelisty. Zginął śmiercią męczeńską ok. roku 43. Jest szczególnie czczony w Hiszpanii i Portugalii. Jego szczątki znajdują się prawdopodobnie w Santiago de Compostela, czyli celu pielgrzymowania drogą św. Jakuba – Camino de Santiago.
Któż z nas o niej nie słyszał, a wielu przebyło drogę osobiście.

W folklorze ludowym funkcjonuje wiele przysłów pogodowych związanych ze Świętym:
Święty Jakub zwykle z pogodą się głosi, ale nieraz ulewą wody rzek podnosi.
Ciepły święty Jakub, zimne Boże Narodzenie.
Im większe na Jakuba chmury, tym większe w zimie śniegu góry.
Na Jakuba chmury, będą śniegu fury.
Czasem i Kuba mądrze powie.
Gdy Jakub z pogodą, w zimie wiele lodu.
Gdy słońce świeci na Jakuba, to będzie zima długa.
Deszcze na świętego Jakuba, na pszeniczkę pewna zguba.
Kiedy przed Jakubem kwiat z kartofli spada, mało miechów pełnych się w jesieni składa.
Leje od Jakuba do Ignaca (31.07), stracona rolnika praca.
Jak święty Jakub nadejdzie, to nam biedy nie będzie.
Jaki Jakub do południa, taka zima też do grudnia.
Jaki Jakub po południu, taka zima też po grudniu.
Na świętego Jakuba ostatnia już siewów pora.
Na święty Jakub chleba sobie nakup.
Na Jakuba deszcz, złych żniw wieszcz.
Po świętym Jakubie każdy w swoim garnku dłubie.
Parno na Jakuba, przyda się na Gody (25.12) szuba.
Święty Jakub bierze kopę za czub.

#zoom_na_muzeum – zapraszamy również do lektury innych tekstów ➸

 

print