Kompozycje kwiatowe Jerzego Rosołowicza

Nadeszła wiosna. Na jej powitanie warto przypomnieć ostatnią serię prac artysty konceptualnego i teoretyka sztuki Jerzego Rosołowicza (1928–1982), który był związany z powojennym środowiskiem artystycznym Wrocławia.

Ostatnim cyklem prac artysty było ok. 150 kompozycji kwiatowych malowanych akwarelą i gwaszem, które w całości zatytułowane zostały przez niego przewrotnie humorystyczną dedykacją: „Niewesołe, kryzysowe niby kwiaty ogrodowe wyhodowane jesienią i zimą 1981 r. dla Pań i Panów Lekarzy przez ich wdzięcznego pacjenta – J.R.”.

Jerzy Rosołowicz tworzył je podczas pobytu w szpitalu z myślą o wystawie, która miała się odbyć pod hasłem: „Object d’art w »kolorze tęczy«”. 24 kompozycje stanowiły jednak główny motyw pośmiertnej wystawy Jerzego Rosołowicza w 1984 roku w kościele św. Marcina we Wrocławiu. Były wtedy zupełnym zaskoczeniem dla znającego jego twórczość środowiska i dla krytyków.

Autor Teorii Funkcji Formy i koncepcji sztuki neutralnej, w swoich ostatnich pracach powrócił do wczesnych prac i technik, których używał na początku twórczości w latach 50. XX w., malując akwarelami metaforyczne kompozycje z motywami natury.

Zbigniew Makarewicz wspomina: „Stanowiły przejaw żywiołowej malarskiej radości – barwy. Po pewnym czasie odczytujemy ich kwiecistość – kształty odwołujące się do wrażenia, jakie możemy przynieść chociażby ze spaceru wiosennego za miasto. Kwiaty, które rozwinęły się na palecie malarza. Pisałem wtedy, że to może przypadek, ale znaczący, gdy odchodząc na zawsze – zostawił to, co było osiągnięciem wielkiego trudu życia i pracy – pogodę ducha. Marzenie o naczyniu do łowienia rosy”.

#zoom_na_muzeum – zapraszamy również do lektury innych tekstów ➸

 

print