Drewniane kabłąki dzwonków pasterskich

Jedną z najciekawszych kolekcji zgromadzonych w Dziale Kultury Technicznej Muzeum Etnograficznego we Wrocławiu jest zbiór ozdobnych drewnianych kabłąków dzwonków pasterskich liczący 33 obiekty. Najstarszy (i jedyny datowany) pochodzi z 1834 r., pozostałe zostały wykonane ok. połowy XIX w. Niemal wszystkie w latach 1953–1955 przejęło ówczesne Muzeum Śląskie we Wrocławiu ze Składnicy Muzealnej w Żelaźnie (8) oraz Muzeum w Bolkowie (23).

Na terenie Europy dzwonki pasterskie wyposażone w drewniane kabłąki (łęki, obroże dla owiec) występowały na wąskim pasie obszarów górskich i podgórskich ciągnącym się od Sudetów (na wschodzie), poprzez Rudawy i Jurę Frankońską, aż do Alp Zachodnich i Wschodnich, stanowiących zachodnią rubież ich zasięgu.

Większość dolnośląskich kabłąków zgromadzonych w Muzeum Etnograficznym wykazuje liczne analogie (zarówno kształtu, jak i ornamentu) z łękami wykonywanymi przez pasterzy łużyckich i saksońskich. Ale kilka zabytków, o wyraźnie rozszerzonych grzbietach i wyprofilowanych krawędziach, przypomina do złudzenia masywne, alpejskie obroże dla owiec. Olejna polichromia tych kilku zabytków znacznie różni się natomiast od tej stosowanej np. w północnych Włoszech.

Co jest tak ciekawego lub raczej nietypowego w kabłąkach dzwonków? Przede wszystkim to, przez kogo były wykonywane. Ich produkcja nigdy nie była domeną rzemiosła. Wytwarzali je sami pasterze, najczęściej podczas letnich wypasów owiec. Tak więc o najważniejszych cechach ornamentyki łęków decydowała osoba twórcy samouka, dysponującego najprostszymi narzędziami (noże), niemającego żadnego przygotowania fachowego, pozostającego w całkowitej izolacji od obowiązujących w danej epoce trendów artystycznych.

Płaszczyznowość, linearność, schematyzm i „praktyczność” ornamentu były cechami wspólnymi całej snycerki ludowej. Ale już wyjątkowa prostota, często wręcz niezdarność wykonania (widoczne np. w częstym niezamierzonym naruszeniu symetrii) oraz bardzo skromny zasób motywów zdobniczych były już typowe dla wyrobów chałupniczych.

Czynnikiem, które miał duży wpływ na dobór materiału, kształty łęków oraz ich zdobnictwo, było niewątpliwie ich dość specyficzne przeznaczenie. Nie służyły do zdobienia przedmiotów przeznaczonych na sprzedaż (jak np. formy do masła), nie pełniły funkcji reprezentacyjnych, nie zdobiły wnętrz pomieszczeń, stroju lub środków transportu. Ich walory artystyczne i jakość wykonania podlegały osądom bardzo wąskiego grona osób.

Świadomość tworzenia ornamentu wyłącznie w celu zaspokojenia własnych ambicji artystycznych oraz brak konkurencji, ze strony choćby wiejskich snycerzy, sprawiały, że pasterzom brakowało motywacji do szukania nowych rozwiązań kompozycyjnych lub oryginalnych motywów.

Inspirację czerpali z tradycji oraz obserwacji otaczającego ich świata, czyli przedmiotów i zjawisk, z którymi mieli styczność na co dzień. Innego świata po prostu nie znali.
Stąd dominujące we wklęsło-wypukłej, geometrycznej, pasowej ornamentyce kabłąków motywy gwiazd (słońca?), rozet kształtami przypominających kwiaty górskie, serc (na ogół parami), popularnych w zdobnictwie góralskim parzenic, owali, kół, linii prostych lub łamanych (ząbkowanych), najczęściej tworzących otoki innych motywów.

Wnętrza powierzchni motywów wypełnione były dodatkowo skośną kratą lub mniejszymi motywami. Ponieważ ornament niemal zawsze skoncentrowany był tylko na najbardziej wyeksponowanym grzbiecie łęku, jego kompozycja była na ogół zwarta, rozbudowana i dość szczelnie wypełniała pole zdobnicze.

Całość dekoracji grzbietów łęków dopełniały pasowe bordiury (wzdłuż ich krawędzi) oraz często bogata olejna polichromia. I pod tym względem łęki były wyjątkiem, bowiem na przedmiotach wykorzystywanych w gospodarce pasterskiej należało to do rzadkości. W ogóle w zdobnictwie ludowym rzadkie było współwystępowanie ornamentu snycerskiego i polichromii. Malowanie powierzchni licowych kabłąków nie miało żadnego uzasadnienia praktycznego, wyłącznie estetyczne. Nie miało również charakteru mechanicznego, zawsze pozostawało w ścisłym związku z wykonaną wcześniej dekoracją snycerską, będąc jej dopełnieniem lub uwypukleniem, np. poprzez barwienie jednym kolorem wszystkich elementów wklęsłych.

Jacek Bohdanowicz, kustosz w Dziale Kultury Technicznej Muzeum Etnograficznego

Drewniane kabłąki pasterskie, fot. Jerzy Buława

#zoom_na_muzeum – zapraszamy również do lektury innych tekstów ➸

 

print