Haftowana maseczka

Maseczki to nowy element ubioru. Oprócz funkcji praktycznych z pewnością mogą też pełnić funkcje estetyczne – dzięki wykorzystaniu różnych krojów, wzorów czy kolorów.

Bywają szyte z rozmaitych materiałów. Można dobierać je kolorystycznie do stroju bądź butów i torebki. Niektóre z nich są codzienne, inne odświętne. Te najpiękniejsze kiedyś z pewnością staną się obiektami muzealnymi 🙂

Dziś chciałabym zaproponować Państwu maseczki na specjalną okazję. Haftowane ręcznie – średnio zniosą codzienne pranie w wysokiej temperaturze, dlatego mogą raczej stać się elementem stroju odświętnego.

Za inspirację posłużyły mi pochodzące z okolic Lwowa wstawki do koszuli. Nie wiemy, jaki był los tej, z której wypruto ozdobne fragmenty. Czy uległa zniszczeniu, czy ktoś z niej wyrósł i chciał wszyć je do innej, nowej koszuli? Na te pytania nie znamy odpowiedzi. Wdzięczna jednak jestem, że ktoś je ocalił z wojennej pożogi i dziś cieszą nasze oczy.

Wyhaftowane tu niezapominajki i małe niebieskie dzwoneczki przywodzą mi na myśl wiosnę ze wszystkimi jej zapachami i kolorami.

Swój haft wykonałam na tkaninie o wyrazistym splocie, co znacząco ułatwiło mi pracę. Nie skopiowałam wzoru w dosłownym znaczeniu tego słowa. Wykorzystałam elementy użyte w tradycyjnym hafcie i nanosiłam je wedle uznania na maseczce. Używałam żółtej kredki, by ślad był widoczny na ciemnogranatowej bawełnie.

Jeśli nie macie dość cierpliwości do robótek ręcznych, możecie także zaopatrzyć się w naszym muzealnym sklepiku w maseczkę, której wzór oparty został na tradycyjnym hafcie krzyżykowym!

Olga Budzan, Dział Edukacji w Muzeum Etnograficznym we Wrocławiu

#zoom_na_muzeum – zapraszamy również do lektury innych tekstów ➸

 

print