Grób cadyka Dawida Bidermana

Miejsca pochówków cadyków są dla chasydów bardzo ważne. Przykładem tego jest grób Dawida Bidermana, ucznia Elimelecha z Leżajska, jednego z najsłynniejszych cadyków działających w Lelowie w II poł. XVIII w.

Po śmierci w 1814 r. został on pochowany na miejscowym cmentarzu żydowskim, a jego grób był licznie odwiedzany aż do czasów II wojny światowej. Po wojnie synagogę zmieniono w fabrykę świec, mykwę na magazyn, a w miejscu kirkutu wybudowano pawilony handlowe. Dopiero w 1988 r. z inicjatywy żydowskiej Fundacji Rodziny Nissenbaumów, która zajmuje się ratowaniem zabytków żydowskich, a w szczególności cmentarzy, rozpoczęto poszukiwania grobu cadyka.

Po żmudnych badaniach okazało się, że ohel cadyka znalazł się na terenie sklepu Gminnej Spółdzielni. Potomkowie lelowskich Żydów zaczęli wracać na grób swojego cadyka, początkowo mieszczącego się na zapleczu sklepu, ale w 2008 r. teren dawnego cmentarza przekazano gminie żydowskiej w Katowicach i rozpoczęto prace porządkowe.

Fundacja Rodziny Nissenbaumów zajęła się ogrodzeniem cmentarza i wybudowaniem nowego ohelu, a w 2014 r., w 200. rocznicę śmierci cadyka, odsłonięto tablicę z napisem w języku polskim i hebrajskim: „Pamięci cadyka Dawida Bidermana (1746-1814) oraz Żydów lelowskich, mieszkających na tej ziemi do zagłady w 1942 roku. Społeczeństwo Lelowa”.

Co roku, na przełomie stycznia i lutego, w jorcajt cadyka Bidermana, lelowskie uliczki pełne są śpiewających, tańczących i cieszących się życiem chasydów.

Joanna Kurbiel, kuratorka wystawy „Jorcajt – czas chasydów”

#zoom_na_muzeum – zapraszamy również do lektury innych tekstów ➸

 

print