Fotografie Tadeusza Cypriana

Tematem, od którego zaczyna wielu początkujących fotografów, jest zazwyczaj krajobraz. Pierwsze fotografie Tadeusza Cypriana również przedstawiały pejzaże – a dokładnie Karpaty.

Nie byłoby w tym nic niezwykłego, gdyby nie fakt, że wykonanie tamtych fotografii podczas turystycznej podróży w góry przez 15-letniego wówczas Tadeusza zaważyło na jego późniejszej karierze. Kilka zdjęć z owej wyprawy zaprezentowano na wystawie we Lwowie, a ich reprodukcje zostały wydane w lokalnym piśmie turystycznym.

Wybuch I wojny światowej zaburzył plany Cypriana, lecz na szczęście ich całkowicie nie pokrzyżował. Nawet w niewoli jako oficer-fotograf w lotnictwie wojska francuskiego nie rozstawał się ze swoim aparatem. Już rok po zakończeniu wojny zadebiutował w „Tygodniku Ilustrowanym”. W okresie międzywojennym jego kariera dosłownie „galopowała”.

Rozpoczął działalność publicystyczną – jego artykuły ukazywały się w niemal każdym piśmie dotyczącym fotografii w Polsce oraz w wielu zagranicznych, m.in.: „Fotografie Polskim”, „Miesięczniku Fotograficznym”, „Polskim Przeglądzie Fotograficznym”, włoskim „Il Corriere Fotografico”, niemieckim „Photofreund”, angielskim „Photograms of the Year”.

Prace Cypriana można było oglądać na wystawach krajowych i zagranicznych. Posypały się medale, dyplomy, wyróżnienia.

Tadeusz Cyprian jest jedną z najbardziej znanych i zasłużonych postaci w historii fotografii artystycznej. Był nie tylko fachowcem w tej dziedzinie, ale również publicystą, którego prace czytało wielu przyszłych fotografików.

Z utrwalania scen krajobrazowych nie zrezygnował nigdy. Pejzaże górskie, wiejskie były stałym motywem w jego twórczości, tuż obok ulubionej architektury. Ujmował w kamerze rzeczy pełne słońca i zdecydowanej gry światłocienia, a kompozycje kreował w sposób asymetryczny, impresyjny, który nadawał jego pracom dynamiczny rytm.

Sylwia Błachowicz, Dział Promocji i Komunikacji Muzeum Narodowego we Wrocławiu

#zoom_na_muzeum – zapraszamy również do lektury innych tekstów ➸
 

print