Otwarty stan ducha – stulecie urodzin Jana Tarasina

100 lat temu urodził się Jan Tarasin (1926–2009), wybitny artysta, pedagog i teoretyk sztuki związany z Akademią Sztuk Pięknych w Krakowie oraz Akademią Sztuk Pięknych w Warszawie, członek II Grupy Krakowskiej.

W latach 1946–1951 Tarasin studiował w Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie, w pracowniach malarstwa profesorów Zygmunta Rudnickiego, Zbigniewa Pronaszki i Wacława Taranczewskiego oraz w pracowniach grafiki profesorów Andrzeja Jurkiewicza i Konrada Srzednickiego. Artysta uprawiał przede wszystkim malarstwo sztalugowe, rysunek, litografię, serigrafię, sitodruk, zajmował się również fotografią, która służyła mu nie tylko do notowania fragmentów rzeczywistości, ale pełniła funkcję szkicu przy pracy nad twórczością graficzną.

W początkowym okresie działalności artystycznej Tarasin był wierny sztuce figuratywnej, ale w latach 60. XX wieku zwrócił się ku malarstwu bliskiemu sztuce materii. Drążył płaszczyznę obrazu, akcentował jego fakturę, stosował technikę gratażu, włączał do swoich prac realne przedmioty, które zatapiał pod warstwami farby. Już wtedy przyświecała mu myśl o tym, że „otaczający nas świat składa się z wielu nakładających się na siebie, przenikających się nawzajem, zwalczających się lub podporządkowanych sobie struktur”. Właśnie wtedy w abstrakcyjne struktury artysta zaczął wpisywać aluzyjne formy, tworząc i w kolejnych latach rozwijając, dążący do syntezy „typ podmiotowości doprowadzony do abstrakcji”.

Choć kompozycje Tarasina są pełne wysmakowanych barw i ich niuansów, to sam przypisywał kolorowi podrzędną rolę sprowadzając go tylko do nośnika emocji.

Artystę fascynował moment zderzenia ładu z przypadkiem. Zawsze interesowała go natura, gra nieskończonych możliwości, które stwarza oraz mechanizmy, którymi się posługuje. W jego otwartych kompozycjach ważny jest ruch, dynamika, rytm pulsujących form, które redukował do znaku i wszystko to, co dzieje się pomiędzy nimi.

Jak sam pisał: „W tym zrelatywizowaniu ‘moich przedmiotów’ od zredukowanych prawie ‘do zera’ punktów, poprzez na wpół realne i umowne embriono-znaki po obdarzone wszelkimi cechami materialnej egzystencji przedmioty, znajdujące się w rejestrze rzeczy istniejących, a także tych możliwych, dopomógł mi, prowadzony od 1974 do 1982 notatnik–szkicownik. Gromadziłem w nim poza wszelką konwencją i rygorami formalnymi rysunki, zdjęcia, fotomontaże, których jedynym celem było tropienie fascynującego mechanizmu, za pomocą którego natura projektuje i komplikuje swoje twory, powiela je, koncentruje i rozprasza, kreuje i niszczy”.

Jan Tarasin był artystą wszechstronnym, erudytą, który stworzył własny, przypominający pismo oryginalny język pełen znaków i symboli. Na jego charakter wpływ miały liczne podróże po świecie, w tym do Chin i Wietnamu (1962). Nie bez znaczenia są również inspiracje malarstwem dawnym: sztuką Breughla i El Greca, ale także twórczością Cezanne’a.

W zbiorach Muzeum Narodowego we Wrocławiu znajduje się wspaniała kolekcja 27 dzieł artysty: zeszytów graficznych wykonanych w technice sitodruku i serigrafii, gwaszy, rysunków tuszem oraz obrazów namalowanych na płótnie w technice olejnej i akrylowej. Obrazy Jana Tarasina można podziwiać na wystawie stałej w Pawilonie Czterech Kopuł.

 Anna Chmielarz, kustoszka Działu Malarstwa Współczesnego MNWr

■ Zoom na muzeum – zapraszamy również do lektury innych tekstów ➸
 

print